Jeż Igiełka i leśne zawody
Poznaj historię małego jeża, który odkrywa, że każdy ma wyjątkowy talent. Bajka o poszukiwaniu swojego miejsca i pomaganiu innym.
Jeż Igiełka i leśne zawody
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pewnego słonecznego poranka mały jeż Igiełka obudził się z ważnym pytaniem: co chciałby robić, gdy dorośnie? W lesie każde zwierzę miało swoją pracę, a on jeszcze nie wiedział, w czym jest dobry.
Igiełka wybiegł na polanę i spotkał pszczołę Zosię, która z uśmiechem mieszała słodki miód z pyłkiem kwiatów. – Jestem leśnym piekarzem – powiedziała. – Robię pyszne miodowe ciasteczka. Igiełka próbował pomóc, ale jego kolce wbijały się w ciasto. – Nie martw się – zaśmiała się Zosia. – Każdy ma swoje umiejętności.
Potem jeż pobiegł nad rzekę, gdzie bóbr Bartek budował ogromną tamę. – Jestem budowniczym – chrząknął Bartek. – Łączę gałęzie i kamienie. Igiełka chciał przenieść drewno, ale był za mały. – To nie dla ciebie – westchnął bóbr. – Musisz znaleźć coś, co pasuje do twojego wzrostu.
Następnie Igiełka trafił do starej sowy Klary, która uczyła małe sowy czytać. – Jestem nauczycielką – powiedziała cicho. – Uczę je mądrości. Jeż próbował przeliterować swoje imię, ale pomylił literki. – Potrzebujesz więcej ćwiczeń – szepnęła sowa. Igiełka spuścił nos.
W końcu spotkał mrówkę Mikołaja, który niósł ogromne nasionko. – Jestem organizatorem zapasów – sapnął. – Zbieramy jedzenie na zimę. Igiełka złapał jedno nasionko, ale zgubił je w trawie. – Ech, jestem bezużyteczny – szepnął smutno i oddalił się nad strumyk.
Siedział sam, patrząc na wodę. Nagle usłyszał cichutkie łkanie. To mała myszka Kaja zgubiła drogę do domu. – Boję się – pisnęła. – Jest ciemno, a ja nie mam jedzenia. Igiełka wstał. Jego kolce połyskiwały w słońcu. Wpadł na pomysł: nabrał na nie kilka jagód, potem delikatnie podał je myszce. – Chodź, pokażę ci drogę – powiedział. Użył kolców, by odganiać gałęzie i chronić myszkę przed deszczem.
Gdy zaprowadził Kaję do norek, myszkę powitała szczęśliwa mama. – Jesteś wspaniałym pomocnikiem! – zawołała. Igiełka uśmiechnął się. Wtedy zrozumiał: nie musi być piekarzem ani budowniczym. Jego igły są doskonałe do przenoszenia rzeczy i obrony. Może zostać leśnym kurierem!
Od tego dnia pomagał wszystkim zwierzętom: nosił jagody dla pszczół, przynosił liście dla bobrów, a nawet przenosił książki dla sowy Klary. Każde zwierzę cieszyło się z jego pomocy. Igiełka odkrył, że najważniejsze to robić to, co się kocha i co jest naprawdę przydatne dla innych.
Kiedy zapadł zmrok, zmęczony Igiełka wrócił do swojej przytulnej norki. Spojrzał na migoczące gwiazdy i uśmiechnął się. Jutro znów będzie pomagał przyjaciołom. Zamknął oczy, słuchając szumu lasu i zasnął spokojnie, marząc o wspaniałych przygodach.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jakie zawody Igiełka poznał w lesie?
- 2Dlaczego Igiełka czuł się smutny na początku?
- 3Jaki zawód wybrał Igiełka na końcu i dlaczego był dla niego idealny?
O bajce „Jeż Igiełka i leśne zawody"
Bajka o zawodach dla 6-latka, która uczy, że każdy ma wyjątkowy talent. Czas czytania około 5 minut. Idealna na dobranoc, rozwija wyobraźnię i pokazuje wartość odkrywania swoich mocnych stron.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min