Bajka o zającu, który szukał ciszy
Mały zajączek Tuptuś wyrusza na poszukiwanie spokojnego miejsca, gdzie mógłby usłyszeć własne myśli.
Bajka o zającu, który szukał ciszy
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym lesie mieszkał zajączek o imieniu Tuptuś. Miał mięciutkie, szare futerko i długie uszy, które zawsze sterczały ciekawsko do góry. Tuptuś codziennie biegał, skakał i bawił się z innymi zwierzętami, ale ostatnio czuł się trochę zmęczony. W lesie było tyle hałasu: wiewiórki tupały po gałęziach, ptaki głośno śpiewały, a strumyk szumiał bez przerwy.
Pewnego wieczoru Tuptuś przysiadł pod starym dębem i westchnął. – Chciałbym usłyszeć coś cichego – powiedział do siebie. – Może w ogóle nie ma w lesie takiego miejsca. Postanowił więc wyruszyć na poszukiwanie ciszy.
Skakał przez polanę, mijając krzaki malin. Spotkał sowę, która mrugała sennie. – Sowo, wiesz może, gdzie znajdę ciszę? – zapytał. Sowa przekręciła głowę i odpowiedziała: – Cisza jest tam, gdzie nie szukasz hałasu. A potem zamknęła oczy.
Tuptuś nie zrozumiał do końca, ale skakał dalej. Doszedł do małego stawu, w którym pluskały się żabki. – Żabki, a wy wiecie, gdzie jest cisza? – zawołał. Żabki zaśmiały się: – Kiedy przestajemy skakać, słyszymy tylko krople wody. Może to cisza? – I wskoczyły do wody.
Zajączek usiadł na brzegu i zamknął oczy. Najpierw słyszał swoje sapanie, potem bicie serduszka. A potem... nic. Tylko delikatny powiew wiatru muskał mu uszy. – To chyba jest cisza – szepnął. I poczuł się bardzo spokojny.
Kiedy otworzył oczy, słońce chowało się już za wzgórzem, a niebo robiło się granatowe. Tuptuś postanowił wracać do norki. Po drodze zbierał zapachy nocy: wilgotną ziemię i słodkie kwiaty. Wszystko było ciche i łagodne.
W domu mama zajączka ułożyła mu sianko do spania. – Mamusiu, znalazłem ciszę – powiedział Tuptuś. – To takie uczucie, kiedy nic nie krzyczy ani nie tupie. Mama uśmiechnęła się i pogłaskała go po uszku. – Cisza jest zawsze w tobie, synku. Musisz tylko przestać biegać, żeby ją usłyszeć.
Tuptuś ziewnął, wtulił się w miękkie siano i popatrzył przez okno na pierwszą gwiazdkę. Na dworze było już zupełnie cicho. Nawet strumyk śpiewał teraz tylko cichutką kołysankę. Zajączek zamknął oczy i zasnął spokojnie, wiedząc, że cisza zawsze będzie przy nim.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Ciszę można znaleźć w sobie, gdy na chwilę się zatrzymamy i posłuchamy własnego serca.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O kim była dzisiejsza bajka?
- 2Dokąd wyruszył zajączek Tuptuś?
- 3Co pomogło Tuptusiowi znaleźć ciszę?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o zającu, który szukał ciszy” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o zającu, który szukał ciszy
Bajka o zającu dla dzieci w wieku 2-4 lata. Czas czytania: ok. 3 minut. Uczy uważności i dostrzegania piękna w małych, cichych chwilach.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Ciszę można znaleźć w sobie, gdy na chwilę się zatrzymamy i posłuchamy własnego serca.