Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach4–7 lat 6 min czytania

Bajka o zającu, który zgubił swój skarb

Poznajcie Zygmunta, zająca, który uwielbiał zbierać skarby. Pewnego dnia gubi swój najcenniejszy przedmiot i wyrusza w podróż, by go odnaleźć. Po drodze odkrywa, co naprawdę jest w życiu ważne.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, zielonym lesie, tuż obok polany pełnej stokrotek, mieszkał zając o imieniu Zygmunt. Zygmunt był wyjątkowy, bo uwielbiał zbierać skarby. Każdego dnia szukał błyszczących kamyków, suchych listków w kształcie serduszek i piórek, które spadły z ptasich skrzydeł. Chował je wszystkie do swojego płóciennego woreczka, który nosił zawieszony na szyi.

Pewnego słonecznego poranka Zygmunt obudził się i stwierdził, że jego woreczek ze skarbami zniknął! Przeszukał całą norkę – pod liściem klonu, za gałązką jeżyny, a nawet pod swoim ulubionym kamieniem. Nigdzie go nie było. Zygmunt poczuł wielki smutek, jakby ktoś zabrał mu kawałek serca.

Wyszedł z norki i spotkał wiewiórkę Kasię, która skakała po gałęziach. – Kasiu, czy widziałaś mój woreczek ze skarbami? – zapytał cicho. – Nie, ale nie martw się, Zygmuncie. Może twoje skarby gdzieś się schowały, żebyś znalazł coś jeszcze lepszego – odpowiedziała wiewiórka, uśmiechając się życzliwie.

Zygmunt pobiegł dalej i spotkał sowę Zuzię, która drzemała na starym dębie. – Zuziu, pomóż mi! Zgubiłem mój najcenniejszy woreczek – poskarżył się. Sowa otworzyła jedno oko i powiedziała: – Czasami to, co gubimy, uczy nas, co naprawdę jest ważne. Rozejrzyj się wokół siebie.

Zając usiadł na mchu i rozejrzał się. Zobaczył, jak mrówki niosą źdźbła trawy, a motyle tańczą w promieniach słońca. Nagle usłyszał ciche piszczenie. To mała myszka Ala bawiła się jego woreczkiem, który leżał pod krzakiem borówki. – Ala, to mój skarb! – zawołał Zygmunt, ale nie był zły.

Myszka zawstydziła się i oddała woreczek. – Przepraszam, tylko tak ładnie błyszczał – szepnęła. Zygmunt otworzył woreczek i wyjął z niego mały, srebrny kamyk. – Proszę, weź go. To mój najmniejszy skarb, ale może cię rozweselić – powiedział. Ala uśmiechnęła się promiennie.

Zygmunt zrozumiał, że prawdziwym skarbem nie są rzeczy w woreczku, ale przyjaciele, którzy mu pomogli. Wrócił do norki, a w środku znalazł listek w kształcie serduszka, który zostawiła mu wiewiórka. Położył go obok poduszki i poczuł, że jego serce jest pełne ciepła.

Gdy zapadł zmrok, Zygmunt położył się w swojej miękkiej norce. Przez otwór w suficie widział mały skrawek nieba, na którym zapalały się pierwsze gwiazdy. Zamknął oczy i pomyślał o wszystkich, którzy go dzisiaj otoczyli. Cicho szepnął: – Dobranoc, lesie. Dobranoc, przyjaciele. I spokojnie zasnął, tuląc do siebie listek w kształcie serduszka.

O bajce „Bajka o zającu, który zgubił swój skarb"

Bajka o zającu dla 6-latka to krótka, ciepła opowieść o przyjaźni i docenianiu drobnych rzeczy. Czyta się ją około 5-8 minut, a po lekturze możecie porozmawiać o emocjach i wartościach. Idealna na spokojne zasypianie.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
6 min
Morał:
Najcenniejsze skarby to nie rzeczy, ale przyjaźń i dobroć, którymi dzielimy się z innymi.