Przejdź do treści
💛 Wartości7+ lat 7 min czytania

Żabka Tymek i skok w nieznane

Mała żabka Tymek boi się skakać, ale dzięki przyjaciołom odkrywa, że odwaga to nie brak strachu, tylko wiara w siebie i pomoc innych.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Nad małym, błyszczącym stawem, wśród wysokich trzcin i zielonych liści grzybieni, mieszkała żabka o imieniu Tymek. Był to mały, zielony skrzat, który miał wielkie oczy i jeszcze większe marzenia – chciał być odważny i skakać najdalej ze wszystkich żab. Niestety, Tymek bał się skakać. Jego nóżki były malutkie, a każdy skok wydawał mu się ogromną przepaścią.

Każdego ranka Tymek siedział na swoim ulubionym kamieniu i obserwował, jak inne żabki swobodnie przeskakują z liścia na liść, z kępy na kępę. Najbardziej podziwiał Zosię – żabkę w liliowych plamkach, która potrafiła skoczyć aż na drugi brzeg stawu. – Ja nigdy tak nie potrafię – wzdychał Tymek i chował głowę pod zieloną kapkę.

Pewnego dnia, gdy słońce chyliło się ku zachodowi, nad staw przyleciał stary świetlik o imieniu Franek. Franek świecił ciepłym, złocistym blaskiem i lubił opowiadać historie. – Czemu tak siedzisz samotnie, mały zielony? – zapytał świetlik, siadając obok Tymka na kamieniu. – Boję się skakać – szepnął Tymek. – Każdy się czegoś boi – odparł Franek. – Ale strach nie może cię zatrzymać. Pokażę ci coś.

Franek zaprowadził Tymka na skraj stawu, gdzie w wodzie odbijały się pierwsze gwiazdy. – Spójrz – powiedział świetlik. – Każda gwiazda to mały skok w nieznane. Ale gdy patrzysz na nie z daleka, wydają się małe. Gdybyś do nich skakał, zobaczyłbyś, że w rzeczywistości są olbrzymie. Twój strach jest jak te gwiazdy – z bliska wydaje się ogromny, ale im bliżej jesteś, tym bardziej maleje.

Tymek zastanowił się nad słowami Franka. Następnego dnia postanowił spróbować. Najpierw skoczył z kamienia na liść grzybienia – tylko kilka centymetrów. Udało się! Potem z liścia na małą kępę trawy. I znów! Przy każdym małym skoku czuł, jak jego serce bije z radości, a nie ze strachu.

Z pomocą Zosi i innych żab Tymek uczył się coraz lepiej. Zosia pokazała mu, jak ugiąć nóżki i dobrze odbić się od podłoża. – Nie patrz w dół – radziła. – Patrz tam, gdzie chcesz skoczyć. I wierz w siebie, bo masz siłę, której nawet nie podejrzewasz. Tymek ćwiczył codziennie, a przyjaciele kibicowali mu głośno: – Dasz radę, Tymku!

Pewnego popołudnia, gdy słońce grzało najmocniej, Tymek stanął na brzegu stawu. Przed nim leżał największy liść, oddalony o prawie metr. Żadna żabka w jego wieku nie skoczyła tak daleko. Tymek zamknął oczy, przypomniał sobie słowa Franka i Zosi, ugiął nóżki i skoczył. Leci! Czuje wiatr! I wylądował miękko na liściu. Staw rozbrzmiał radosnymi okrzykami.

Od tamtej pory Tymek nie bał się już skakać. Wiedział, że odwaga to nie brak strachu, ale działanie mimo niego. Każdego wieczoru siadał na swoim kamieniu, patrzył w gwiazdy i dziękował przyjaciołom za to, że pomogli mu uwierzyć w siebie.

Tej nocy, gdy księżyc srebrzył wodę, Tymek usnął spokojnie. Nad stawem świeciły gwiazdy, a mała żabka śniła o skokach w nieznane. Wiedział już, że każdy ma w sobie odwagę – czasem trzeba tylko poprosić o pomoc i zrobić ten pierwszy, mały krok. Dobranoc, mały żabku.

O bajce „Żabka Tymek i skok w nieznane"

Bajka o żabce Tymku, który bał się skakać, uczy 7-latków, że odwaga to nie brak strachu, ale działanie mimo niego. Idealna na dobranoc, rozwija empatię i wiarę we własne możliwości. Czas czytania: ok. 7 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
7 min
Morał:
Odwaga to nie brak strachu, ale działanie mimo niego – a wsparcie przyjaciół pomaga uwierzyć we własne siły.