Bajka o wizycie u dentysty
Królik Kicuś boi się dentysty, ale dzięki przygodzie w Krainie Zębów uczy się, że dbanie o ząbki to ważna sprawa.
Bajka o wizycie u dentysty
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym domku na skraju lasu mieszkał królik Kicuś. Miał mięciutkie uszy i biały ogonek, ale najbardziej lubił chrupać marchewki. Pewnego dnia, gdy ugryzł swoją ulubioną marchewkę, poczuł dziwny ból w ząbku. – Ała! – pisnął i odłożył marchewkę. Mama królikowa spojrzała na niego z troską. – Kiciusiu, chyba musimy odwiedzić pana Borsuka, dentystę.
Kicuś bardzo się przestraszył. Słyszał od kolegów, że dentysta to straszne miejsce, gdzie są wielkie szczypce i boli. – Nie chcę! – tupał łapką. – Ząbek sam mi przejdzie! Mama uśmiechnęła się ciepło. – Chodź, pokażę ci coś wyjątkowego. I zaprowadziła go do tajemniczego pokoju, gdzie na ścianie wisiał obrazek z uśmiechniętą myszką.
Obrazek nagle zajaśniał, a z niego wyskoczyła mała, srebrna wróżka Ząbkowa. – Witaj, Kiciusiu! – zaćwierkała. – Jestem wróżką z Krainy Zębów. Pokażę ci, jak wygląda moje królestwo. Kicuś zapomniał o strachu i z ciekawością patrzył, jak wróżka macha różdżką. Nagle znaleźli się w ogromnej, białej jaskini pełnej błyszczących zębów.
– To są zęby wszystkich zwierząt w lesie – wyjaśniła wróżka. – Każdy ząb to mały domek. Widzisz ten ząb z małą dziurką? To właśnie twój ząbek. Mieszka w nim bakteria, która lubi słodycze i nie myje zębów. Kicuś zmartwił się. – Czy mogę ją przeprosić? – zapytał. Wróżka zaśmiała się dźwięcznie. – Nie trzeba. Wystarczy, że pozwolisz panu Borsukowi naprawić domek.
Nagle z dziurki w ząbku wyjrzała mała, zielona bakteria. – To ja! – zawołała. – Lubię się bawić w chowanego, ale przez ciebie boli. Kicuś westchnął. – Przepraszam, że nie myłem zębów po marchewce. Bakteria skinęła główką. – Jeśli obiecasz myć zęby, to pójdę sobie do innego domku. I zniknęła w mgnieniu oka.
Wróżka Ząbkowa zaprowadziła Kicusia do gabinetu pana Borsuka. Pan Borsuk miał okulary na nosie i miły uśmiech. – Siadaj, Kiciusiu – powiedział łagodnie. – To tylko małe czyszczenie. Kicuś zamknął oczy, a po chwili usłyszał brzęczenie. – Już po wszystkim! – oznajmił pan Borsuk. – Ząbek jest zdrowy. Pamiętaj tylko, żeby myć zęby rano i wieczorem.
Kicuś wrócił do domu z uśmiechem od ucha do ucha. Od tej pory co wieczór mył zęby pastą o smaku marchewkowym i opowiadał mamie o Krainie Zębów. A gdy kładł się spać, wróżka Ząbkowa przylatywała i nuciła mu kołysankę o czystych ząbkach.
I tak Kicuś zasypiał spokojnie, a nad jego łóżkiem świeciły gwiazdy, które wyglądały jak małe, błyszczące ząbki na niebie. Dobranoc, Kiciusiu, dobranoc, mały ząbku.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dbanie o zęby to ważna sprawa, a wizyta u dentysty wcale nie musi być straszna.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Kogo spotkał Kicuś w Krainie Zębów?
- 3Co Kicuś obiecał bakterii?
O bajce „Bajka o wizycie u dentysty"
Bajka o wizycie u dentysty dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: 5 minut. Pomaga oswoić lęk przed dentystą i uczy, jak dbać o zęby.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dbanie o zęby to ważna sprawa, a wizyta u dentysty wcale nie musi być straszna.