Leśne koźlątka i wilk, który chciał śpiewać
Pięć małych koźlątek uczy wilka, że przyjaźń jest lepsza niż podstęp. Ciepła bajka o zaufaniu i muzyce.
Leśne koźlątka i wilk, który chciał śpiewać
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W zielonym lesie, gdzie rosły poziomki i pachniała mięta, mieszkała koza z pięcioma małymi koźlątkami. Nie było ich siedem, ale pięć, bo w tej bajce liczyła się przyjaźń, a nie liczba. Najmłodsze koźlątko miało na imię Kropka i zawsze nuciło wesołą piosenkę.
Pewnego dnia koza musiała iść na łąkę po soczystą trawę. Przed wyjściem powiedziała: – Dzieci, nie otwierajcie drzwi nikomu obcemu. Nawet jeśli ktoś będzie śpiewał ładnie, pamiętajcie – tylko ja mam cienki głosik, a wilk ma gruby i chrapliwy. Koźlątka kiwnęły główkami i zamknęły drzwi na zasuwkę.
W lesie mieszkał wilk o imieniu Chrobot. Miał szarą sierść i wielkie uszy, ale wcale nie był straszny – był po prostu samotny i bardzo chciał mieć przyjaciół. Kiedy zobaczył kozę wychodzącą z domu, pomyślał: „Może koźlątka zechcą się ze mną bawić?”. Podszedł do drzwi i zapukał.
– Otwórzcie, to ja, wasza mama! – zaśpiewał Chrobot, ale jego głos był niski jak dźwięk starego bębna. Koźlątka spojrzały przez szparę i zobaczyły wilcze łapy. – Nie otworzymy! – zawołała Kropka. – Nasza mama ma cienki głosik! Wilk westchnął i odszedł smutny.
Następnego dnia Chrobot wpadł na pomysł. Poszedł do pana Szpaka, nauczyciela śpiewu, i poprosił o lekcję. Uczył się nucić cieniutko: „Mam ja, mam ja, cienki głosik, jak listek brzozy”. Ćwiczył cały wieczór, aż w końcu zaśpiewał tak delikatnie, że nawet motyl przystanął, by posłuchać.
Rano wilk znów zapukał do domku koźlątek. Tym razem zaśpiewał cienko i słodko. Koźlątka uchyliły drzwi, ale Kropka dostrzegła wilczy ogon wystający zza krzaka. – To wilk! – krzyknęła. – Ma ogon jak szczotka! Chrobot spuścił uszy i powiedział: – Ja tylko chcę się z wami bawić. Nie jestem zły.
Koźlątka zamyśliły się. – A umiesz grać w chowanego? – zapytało najstarsze. – Umiem! – ucieszył się wilk. I tak Chrobot wszedł do środka. Razem z koźlątkami tańczył, śpiewał i szukał skarbów pod stertą siana. Kiedy koza wróciła, zobaczyła wilka bawiącego się z jej dziećmi. Z początku się zdziwiła, ale gdy zobaczyła, jak są szczęśliwe, uśmiechnęła się.
– Widzisz, mamo – powiedziała Kropka – wilk nie musi być straszny, jeśli tylko chce być przyjacielem. Koza pogłaskała Chrobeta po szarej sierści i zaprosiła go na podwieczorek. Od tamtej pory w lesie zamiast strachu zagościła muzyka i śmiech, a wilk co wieczór śpiewał koźlątkom kołysankę o gwiazdach.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Czasem ci, którzy wydają się inni, mogą stać się najlepszymi przyjaciółmi, jeśli damy im szansę.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego koźlątka nie otworzyły wilkowi za pierwszym razem?
- 2Czego wilk nauczył się od pana Szpaka?
- 3Jak zakończyła się przygoda wilka i koźlątek?
O bajce „Leśne koźlątka i wilk, który chciał śpiewać"
Bajka o wilku i siedmiu koźlątkach dla 5 latka to łagodna wersja klasycznej opowieści. Czas czytania: 5 minut. Uczy empatii i rozwiązywania konfliktów bez strachu.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Czasem ci, którzy wydają się inni, mogą stać się najlepszymi przyjaciółmi, jeśli damy im szansę.