Bajka o trzech misiach, które znalazły księżyc
Trzy małe misie znajdują tajemniczy, świecący kamień, który okazuje się być małym księżycem. Wspólnie przeżywają niezwykłą przygodę, ucząc się, że najważniejsze jest dzielenie się radością.
Bajka o trzech misiach, które znalazły księżyc
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W głębi wielkiego, zielonego lasu, w przytulnej jaskini pod starym dębem, mieszkały trzy małe misie: Miodek, Łasuch i Pysia. Każdego wieczoru, przed snem, siadały na mchu i patrzyły w niebo, szukając gwiazd.
Pewnego wieczoru, gdy słońce już dawno zaszło, a niebo stało się granatowe jak borówki, Miodek zauważył coś dziwnego. Pod krzakiem malin leżał mały, okrągły kamień, który świecił delikatnym, srebrnym światłem. – Spójrzcie! – zawołał Miodek. – To chyba kawałek księżyca spadł z nieba!
Łasuch podszedł bliżej i dotknął kamienia łapką. Kamień był ciepły i miękki w dotyku. – Może to księżycowe jajko? – zastanawiał się. Pysia, która była najmądrzejsza z nich, pokiwała głową. – To na pewno mały księżyc. Musimy go odnieść na niebo, żeby nie był samotny.
Misie postanowiły, że spróbują podrzucić księżyc wysoko w górę. Miodek chwycił go w łapki, zamachnął się i rzucił z całej siły. Księżyc poleciał w górę, ale po chwili spadł z powrotem, lądując miękko na mchu. – Za ciężki – westchnął Miodek.
Wtedy Łasuch wpadł na pomysł. – A gdybyśmy wszyscy razem go podrzucili? – zaproponował. Stanęli w kółku, położyli łapki na księżycu i razem podskoczyli. Księżyc wzbił się wysoko, wyżej niż czubki drzew, ale znów opadł, tym razem prosto na głowę Pysi.
Pysia roześmiała się, a księżyc zaiskrzył wesoło. – Nie smuć się, mały księżycu – powiedziała. – Możesz zostać z nami na noc. Zaświecisz nam do snu. Miodek i Łasuch przytulili się do Pysi i wszyscy razem położyli się na mchu, a księżyc świecił im ciepłym, spokojnym światłem.
Gdy nastał ranek, księżyc zniknął. Na jego miejscu leżała mała, biała muszelka. – Odleciał na niebo – szepnął Miodek. – Ale zostawił nam prezent. Misie zrozumiały, że nawet jeśli coś odchodzi, to pamięć o nim zostaje na zawsze. A dzielenie się radością sprawia, że jest jej więcej.
Tej nocy, gdy gwiazdy zapaliły się na niebie, trzy misie uśmiechnęły się do siebie. Wiedziały, że gdzieś tam, nad lasem, świeci ich mały księżyc, który pamięta o przyjaciołach. I tak, przytulone do siebie, zasnęły spokojnie, a las otulił je ciszą i dobranocnym szeptem liści.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się radością sprawia, że jest jej więcej, a prawdziwa przyjaźń trwa nawet wtedy, gdy coś odchodzi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Co znalazły misie pod krzakiem malin?
- 3Dlaczego misie postanowiły zatrzymać księżyc na noc?
O bajce „Bajka o trzech misiach, które znalazły księżyc"
Ta ciepła i oryginalna bajka o trzech misiach dla 5-latka to idealna opowieść na dobranoc, która uczy przyjaźni i dzielenia się. Czas czytania to około 5 minut, a historia rozwija wyobraźnię dziecka i zapewni spokojny sen.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dzielenie się radością sprawia, że jest jej więcej, a prawdziwa przyjaźń trwa nawet wtedy, gdy coś odchodzi.