Bajka o małej traszce, która nie chciała spać
Poznajcie Trusię, małą traszkę, która uwielbiała wieczorne zabawy w stawie. Ta ciepła opowieść uczy, że odpoczynek też może być przygodą.
Bajka o małej traszce, która nie chciała spać
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym stawie, wśród pływających liści lilii, mieszkała mała traszka o imieniu Trusia. Trusia miała błyszczące, pomarańczowe plamki na grzbiecie i ogonek, który zawsze radośnie merdał, gdy tylko słońce chowało się za horyzont.
Każdego wieczoru, gdy inne traszki i żabki szykowały się do snu, Trusia wołała: „Jeszcze tylko jedna zabawa! Jeszcze tylko jeden skok!”. Biegała wokół trzcin, łapała opadające liście i śpiewała głośno piosenki o błotku.
Pewnego dnia, mama traszka powiedziała: „Trusiu, czas na odpoczynek. Nawet woda w stawie potrzebuje chwili ciszy, żeby móc odbijać gwiazdy”. Trusia zmarszczyła nosek i odpowiedziała: „Ale ja nie jestem zmęczona! Chcę jeszcze zobaczyć, jak księżyc tańczy na wodzie!”.
Mama uśmiechnęła się i zaproponowała: „A może pobawimy się w ciszę? Usiądź ze mną na tym dużym kamieniu i posłuchaj, jakie dźwięki wydaje staw, gdy zapada zmrok”. Trusia niechętnie usiadła, ale po chwili zaczęła nasłuchiwać.
Najpierw usłyszała delikatne „chlap, chlap” – to małe rybki kładły się spać. Potem „szu, szu” – to trzciny kołysały się na wietrze, opowiadając sobie historie. Na koniec usłyszała cichutkie „bum, bum” – to serce stawu biło spokojnie jak bębenek.
Trusia zamknęła oczy i poczuła, jak ciepło mamy otula ją jak miękki kocyk. Z każdą chwilą robiło się jej coraz senniej. Ziewnęła przeciągle, a jej ogonek znieruchomiał. „Mamo, chyba jednak jestem trochę zmęczona” – wyszeptała.
Mama traszka pogłaskała ją po główce i zaśpiewała cichutką kołysankę o gwiazdach, które każdej nocy zapalają małe światełka, by traszki mogły śnić o kolorowych bąbelkach. Trusia wtuliła się w mamę i poczuła, jak sen otula ją niczym najpiękniejsza woda w stawie.
Nad stawem zapadła cisza. Księżyc odbijał się w gładkiej tafli, a wszystkie małe stworzonka spały spokojnie. Trusia śniła o tym, jak jutro znów będzie skakać i pluskać się, ale teraz wiedziała, że każda przygoda zaczyna się od dobrego snu. Dobranoc, Trusiu. Dobranoc, stawie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każda przygoda potrzebuje chwili odpoczynku, by mogła trwać dalej.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jak miała na imię mała traszka?
- 2Dlaczego Trusia nie chciała iść spać?
- 3Co Trusia usłyszała, gdy usiadła na kamieniu?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o małej traszce, która nie chciała spać” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o małej traszce, która nie chciała spać
Bajka o traszce dla dzieci w wieku 2-4 lat to idealna opowieść na dobranoc. Czas czytania to około 5 minut, a historia pomaga maluchom zrozumieć, jak ważny jest spokojny sen. Pełna ciepła i delikatnego humoru historia z pewnością umili wieczorny rytuał.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każda przygoda potrzebuje chwili odpoczynku, by mogła trwać dalej.