Bajka o małym robotku, który uczył się pomagać
Poznajcie Migota, małego robota, który zmieniał się w samochodzik i odkrył, że prawdziwa siła tkwi w pomaganiu innym. Ciepła bajka na dobranoc dla maluchów.
Bajka o małym robotku, który uczył się pomagać
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W kolorowej krainie Zabawkowa Polana mieszkał mały robot o imieniu Migot. Migot był wyjątkowy, bo potrafił się zmieniać – z robotka w mały, błyszczący samochodzik i z powrotem. Miał okrągłe, świecące oczy i miękkie, gumowe kółka, które cicho szumiały: szu, szu, szu.
Każdego ranka Migot ćwiczył swoją przemianę. Raz, dwa, trzy – i już był samochodzikiem! Raz, dwa, trzy – i znów stał się robotkiem. Ale najbardziej na świecie chciał być taki jak wielkie roboty z telewizora – szybki i silny. – Kiedyś będę najszybszym robotem w całej Zabawkowej Polanie! – mówił do swojego pluszowego misia Pysia.
Pewnego dnia Migot postanowił sprawdzić, jak szybko potrafi jechać. Włączył silnik, zamrugał światłami i pomknął przed siebie. Jechał tak prędko, że aż wiatr gwizdał mu w antenkach. Nagle usłyszał cichutkie: – Płaczę, płaczę… – To była mała lalka Zuzia, która siedziała pod krzaczkiem i ocierała łezkę.
Migot zatrzymał się gwałtownie. – Co ci jest, Zuziu? – zapytał. Lalka odpowiedziała: – Zgubiłam swój czerwony bucik i nie mogę go znaleźć. A bez niego nie mogę iść na bal u królewny. Migot spojrzał na swoje gumowe kółka. Mógłby pojechać dalej i trenować, ale wolał pomóc.
Przemienił się w samochodzik i ruszył powoli, wypatrując bucika. Szukał pod huśtawką, za piaskownicą, a nawet w krzakach malin. Po chwili pod ławką coś czerwonego błysnęło. – Znalazłem! – zawołał Migot. Bucik był trochę zakurzony, ale cały. Zuzia ubrała go i uśmiechnęła się szeroko.
– Dziękuję, Migocie! Jesteś najwspanialszym robotem na świecie! – powiedziała lalka. Migot poczuł ciepło w swoim metalowym serduszku. Pomaganie było o wiele przyjemniejsze niż ściganie się. Od tej pory Migot nie chciał już być najszybszy – chciał być tym, który zawsze pomoże.
Gdy słońce schowało się za chmurkami, Migot wrócił do swojego kącika. Przytulił misia Pysia, zamknął świecące oczy i cichutko szepnął: – Dobranoc, Zabawkowa Polano. A jego silnik zamiast ryczeć, nucił kołysankę: szu, szu, szu…
Gwiazdy na niebie mrugały do Migota, a on już spał spokojnie, śniąc o tym, jak jutro znów komuś pomoże. Bo prawdziwa siła nie tkwi w szybkości, ale w dobrym sercu.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa siła tkwi w pomaganiu innym, a nie w byciu najszybszym czy najsilniejszym.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Kogo spotkał Migot podczas swojej przygody?
- 3Czego nauczył się Migot?
O bajce „Bajka o małym robotku, który uczył się pomagać"
Czas czytania: 4 minuty. Wiek: 2-4 lata. Bajka uczy, że pomaganie innym daje radość i jest ważniejsze niż bycie najszybszym czy najsilniejszym. Idealna na spokojne zasypianie.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Prawdziwa siła tkwi w pomaganiu innym, a nie w byciu najszybszym czy najsilniejszym.