Przedszkole pełne kolorów
Poznaj historię o tym, jak w przedszkolu pojawił się nowy kolega, który mówił w innym języku i miał inne zwyczaje. Dzieci odkryły, że różnice mogą być super!
Przedszkole pełne kolorów
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W Zielonym Przedszkolu przy ulicy Słonecznej wszystkie dzieci doskonale się znały. Bawiły się razem od rana do wieczora, dzieliły kanapkami i śpiewały piosenki. Pewnego dnia pani Ania powiedziała: - Jutro przyjdzie do nas nowy kolega. Ma na imię Tomek i pochodzi z dalekiego kraju. Dzieci zaciekawione zaczęły szeptać.
Gdy Tomek przekroczył próg sali, wszystkie dzieci umilkły. Chłopiec miał ciemne oczy i dziwnie brzmiące słowa na ustach. – Cześć – powiedział nieśmiało, ale jego „cześć” brzmiało jak „cześć” z innej bajki. Zosia spojrzała na Kacpra i szepnęła: – On mówi jakoś śmiesznie. Kacper wzruszył ramionami. przez cały ranek nikt nie podszedł do Tomka. Bawił się sam klockami, a gdy pani Ania prosiła o podanie kredki, pokazywał palcem, bo nie wiedział, jak to powiedzieć.
Podczas drugiego śniadania Tomek wyjął z plecaka kanapkę z dziwnym serem i ciemnym chlebem. – Fuj, co to jest? – zapytał Krzyś, robiąc minę. – Ja bym tego nie jadł. Tomek spuścił głowę. Pani Ania podeszła i powiedziała: – Wiesz, Krzyś, w różnych krajach je się różne rzeczy. To, co dla ciebie jest dziwne, dla Tomka jest smaczne i normalne. Może zapytasz, jak to się nazywa? Krzyś nabrał odwagi: – Tomek, co to? Tomek uśmiechnął się szeroko: – To pasztecik z soczewicą!
Po śniadaniu Zosia zaproponowała zabawę w chowanego. Tomek nie rozumiał zasad, ale patrzył, jak dzieci biegają i chowają się za regałami. W końcu Kacper podszedł i pokazał mu, jak liczyć do dziesięciu na palcach. – Raz, dwa, trzy… – liczył głośno, a Tomek powtarzał za nim: – Raz, dwa, trzy… – w swoim języku „adyn, dwa, try”. Dzieci wybuchnęły śmiechem, ale nie był to śmiech złośliwy. – Fajnie mówisz! – zawołała Lena. – Naucz mnie!
Po kilku dniach okazało się, że Tomek umie robić origami. Złożył z papieru małego żurawia i podarował go Zosi. – Łał! – zdziwiła się dziewczynka. – Skąd to umiesz? Tomek opowiedział po swojemu, a Kacper pomógł przetłumaczyć – uczył się od starszego brata angielskiego, ale i tak nie wszystko rozumieli. Wtedy pani Ania zaproponowała: – A może zrobimy w przedszkolu „kolorowy tydzień”? Każdego dnia ktoś pokaże coś, co lubi lub co pochodzi z jego rodziny. Będziemy się uczyć od siebie nawzajem.
I tak w poniedziałek Tomek przyniósł kolorowe pisanki z wzorami, które malowała jego babcia. We wtorek Kacper nauczył wszystkich piosenki o małym krasnoludku. W środę Zosia pokazała, jak pleść wianki z polnych kwiatów. Każde dziecko mogło podzielić się czymś wyjątkowym. Największą frajdą była nauka słów: „dziękuję” po ukraińsku brzmiało „diakuju”, a po polsku „dziękuję” – i wszyscy się z tego śmiali, ale też starali zapamiętać.
Pewnego popołudnia, gdy słońce chyliło się ku zachodowi, dzieci siedziały w kole na dywanie. Tomek powiedział cicho: – Jestem szczęśliwy, że tu jestem. Wy jesteście moi przyjaciele. Pani Ania zapytała: – Czego się dzisiaj nauczyliśmy? – Że każdy jest inny i to jest fajne! – krzyknął Krzyś. – I że nawet jeśli ktoś mówi inaczej, można się z nim bawić – dodała Lena. – I że pasztecik z soczewicą wcale nie jest taki brzydki – zaśmiał się Kacper.
Gdy zapadł wieczór, dzieci wróciły do domów. W oknach zapaliły się ciepłe światła. Tomek leżał w swoim łóżku, patrząc w gwiazdy. Przypomniał sobie, jak rano wszyscy śpiewali razem piosenkę o tęczy. Uśmiechnął się i szepnął: – Dziękuję, że mogę być z wami. I zasnął spokojnie, słysząc jeszcze w myślach radosne słowa: „raz, dwa, trzy… adyn, dwa, try…”. Cisza otuliła przedszkole, a na niebie zaświeciła pierwsza gwiazdka.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy człowiek jest inny i ma coś wyjątkowego do zaoferowania – warto się otworzyć i poznać innych, bo dzięki temu świat staje się bardziej kolorowy i ciekawy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego na początku dzieci nie chciały bawić się z Tomkiem?
- 2Co ciekawego pokazał dzieciom Tomek?
- 3Jakiego nowego słowa nauczyły się dzieci od Tomka?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Przedszkole pełne kolorów"
Bajka o tolerancji dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Czas czytania: około 5 minut. Pomaga zrozumieć, że każdy jest inny i to jest w porządku. Idealna do rozmowy o akceptacji i otwartości na innych.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy człowiek jest inny i ma coś wyjątkowego do zaoferowania – warto się otworzyć i poznać innych, bo dzięki temu świat staje się bardziej kolorowy i ciekawy.