Przejdź do treści
💛 Wartości7+ lat 5 min czytania

Bajka o tęczy, która nie miała garnka

Kto powiedział, że na końcu tęczy czeka garnek złota? Zosia odkrywa, że prawdziwy skarb kryje się w kolorach i przyjaźni.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Pewnego pochmurnego popołudnia, gdy krople deszczu wciąż kapały z liści, na niebie pojawiła się najpiękniejsza tęcza, jaką Zosia kiedykolwiek widziała. Siedziała na werandzie swojego domu i patrzyła, jak siedem barw maluje łuk od samego lasu aż po łąkę.

– Mamo, czy na końcu tej tęczy naprawdę jest garnek złota? – zapytała Zosia, przykładając policzek do szyby.

Mama uśmiechnęła się tajemniczo. – Podobno tak mówią. A ty chciałabyś to sprawdzić?

Zosia skinęła głową. Następnego dnia wcześnie rano, gdy słońce ledwo wstało, dziewczynka włożyła kalosze i ruszyła w stronę łąki. Szła przed siebie, a po drodze spotkała pana Listonosza.

– Gdzie idziesz, mała? – zapytał, poprawiając torbę z listami.

– Szukam garnka złota pod tęczą! – odpowiedziała Zosia.

Pan Listonosz zaśmiał się serdecznie. – Och, ja też kiedyś szukałem. I wiesz co? Znalazłem coś o wiele cenniejszego. Zamiast złota znalazłem uśmiech ludzi, do których niosłem listy. To był prawdziwy skarb.

Zosia podziękowała i poszła dalej. Na skraju łąki spotkała starą Panią Wróżkę, która zbierała kolorowe kamienie.

– Czy to pani wie, gdzie kończy się tęcza? – zapytała Zosia z nadzieją.

– Kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja wyobraźnia – odpowiedziała Wróżka, kładąc w dłoni dziewczynki maleńki, opalizujący kamyk. – Każda barwa tęczy to inna przygoda. Czerwona to odwaga, pomarańczowa to radość, żółta to ciepło słońca, zielona to nadzieja, niebieska to spokój, granatowa to mądrość, a fioletowa to magia.

Zosia spojrzała na kamyk i nagle zobaczyła w nim odbicie wszystkich kolorów tęczy. Nie musiała iść dalej. Usiadła na miękkiej trawie i poczuła, jak promienie słońca ogrzewają jej twarz. Wokół śpiewały ptaki, a wiatr szeleścił w liściach.

– Nie potrzebuję garnka złota – szepnęła Zosia. – Mam już wszystko: kolory, przygodę, dobrych ludzi i ten cudowny kamyk. To mój skarb.

Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły migotać na niebie, Zosia wróciła do domu. Położyła kamyk na parapecie, a jego blask wypełnił pokój delikatnym, tęczowym światłem. Wcisnęła się w kołdrę i zamknęła oczy. Czuła się bogatsza niż kiedykolwiek.

A tej nocy śniły jej się wszystkie barwy tęczy – tańczyły wokół niej, delikatnie kołysząc do snu. W pokoju zapanowała taka cisza, że słychać było tylko bicie jej serca i szum gwiazd na niebie.

O bajce „Bajka o tęczy, która nie miała garnka"

Bajka o tęczy i garnku złota dla 7-latka, która uczy, że największe skarby nie są materialne. Czas czytania: 5 minut. Idealna na dobranoc, rozwija wyobraźnię i uczy dostrzegania piękna w codzienności.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Prawdziwy skarb kryje się w tym, co nas otacza i w ludziach, których spotykamy, a nie w złocie.