Jak Kicuś nauczył się szacunku
Bajka o małym zajączku, który uczy się, że szacunek do innych i ich rzeczy jest ważny. Ciepła opowieść na dobranoc dla 5-latka.
Jak Kicuś nauczył się szacunku
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie, gdzie drzewa szeptały tajemnice, mieszkał mały zajączek o imieniu Kicuś. Był bardzo wesoły, ale często zapominał, że inni też mają swoje uczucia i rzeczy.
Kicuś uwielbiał skakać po lesie i odkrywać nowe miejsca. Niestety, nie zawsze pytał o pozwolenie. Wbiegał do norki pana Borsuka, nie pukając, i bawił się jego szyszkami. Zabierał grzyby, które wiewiórka Teodora suszyła na zimę, i nie oddawał. „To tylko zabawa” – myślał Kicuś, ale inne zwierzęta były smutne.
Pewnego dnia Kicuś zgubił swoją ulubioną marchewkową zabawkę – dostał ją od mamy na urodziny. Szukał wszędzie: pod krzakami, za starym dębem, nad strumykiem. Marchewka zniknęła. Kicuś zaczął płakać. Podszedł do pana Borsuka, ale ten powiedział: „Nie chcę ci pomóc, bo wchodzisz do mojego domku bez pytania”. Podszedł do Teodory, ale ona też odmówiła.
Kicuś usiadł pod wielkim kamieniem i płakał jeszcze bardziej. Wtedy z dziupli wyjrzała mała myszka Mela. Była cicha i nieśmiała. „Widziałam, gdzie twoja marchewka” – pisnęła. „Leży w krzakach malin, zaplątała się w gałęzie. Pomogę ci ją wyciągnąć, ale najpierw obiecaj, że będziesz pytał, zanim weźmiesz coś od innych”.
Kicuś obiecał. Razem poszli do krzaków, Mela wskazała miejsce, a Kicuś ostrożnie wyciągnął marchewkę. Był bardzo szczęśliwy. „Dziękuję, Melo!” – powiedział. „Przepraszam, że wcześniej byłem nieuważny. Od teraz będę szanował innych i ich rzeczy”.
Od tego dnia Kicuś zawsze pytał: „Czy mogę?”. Pukał do norki Borsuka, oddawał grzyby Teodorze, a nawet podzielił się swoją marchewkową zabawką z Melą. Zwierzęta znów się do niego uśmiechały. Las stał się jeszcze piękniejszy, bo wszyscy czuli się szanowani i bezpieczni.
Wieczorem, gdy słońce chowało się za horyzont, mama Kicusia przytuliła go mocno. „Jestem z ciebie dumna” – szepnęła. „Szacunek sprawia, że każdy czuje się ważny. Pamiętaj o tym zawsze”. Kicuś kiwnął głową i spojrzał w niebo.
Nad lasem rozbłysły pierwsze gwiazdy. Kicuś położył się w swoim miękkim legowisku, przytulił marchewkową zabawkę i zamknął oczy. Wokół panowała cisza, tylko od czasu do czasu wiatr poruszał liśćmi. Kicuś pomyślał o Meli, Borsuku i Teodorze. Był spokojny i szczęśliwy.
I tak, w blasku gwiazd i szepcie drzew, mały zajączek zasnął głębokim snem. Wiedział, że szacunek to najpiękniejszy skarb, jaki można podarować innym – i sobie.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była ta bajka? Co było najważniejsze?
- 2Jakie błędy popełniał Kicuś na początku?
- 3Co zmieniło się w zachowaniu Kiciusia po spotkaniu z Melą?
O bajce „Jak Kicuś nauczył się szacunku"
Bajka o szacunku dla 5-latka to krótka opowieść o tym, jak ważne jest szanowanie innych i ich rzeczy. Czytanie zajmuje około 5-7 minut. Pomaga dziecku zrozumieć pojęcie szacunku w prosty i ciepły sposób.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 6 min