Syrenka Koralia i zaczepna muszla
Syrenka Koralia znajduje muszlę, która nie chce puścić jej ogona. Czy cierpliwość pomoże odkryć sekret oceanu?
Syrenka Koralia i zaczepna muszla
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W najbłękitniejszej części oceanu, gdzie wodorosty tańczyły przy każdym prądzie, mieszkała mała syrenka o imieniu Koralia. Jej ogon mienił się barwami zachodu słońca, a w długich włosach tkwiły perły i rozgwiazdy. Koralia uwielbiała zbierać skarby – muszelki, bursztyny i kolorowe kamienie, które układała w swoim koralowym ogrodzie.
Pewnego dnia, gdy Koralia płynęła między rafami, zobaczyła niezwykłą muszlę – była cała opalizująca, jakby ktoś wlał w nią tęczę. Syrenka ostrożnie chciała ją podnieść, ale muszla przyczepiła się do jej ogona i nie chciała puścić. Im bardziej Koralia szarpała, tym mocniej trzymała się muszla.
– Oj, to jakieś czary! – westchnęła Koralia. Poprosiła o pomoc przyjaciół: rybkę klowna i konika morskiego. Próbowali odczepić muszlę, ale ona była jak zaczarowana – nie chciała się ruszyć. Rybka klown radziła: – Może trzeba ją pogłaskać? A konik morski dodał: – Albo zaśpiewać jej piosenkę?
Koralia spróbowała delikatnie muskać muszlę palcami i nucić melodię fal. Nagle muszla lekko drgnęła, ale wciąż się trzymała. Syrenka poczuła zniechęcenie – przecież chciała tylko dodać ją do swojej kolekcji, a tu tyle zachodu. Usiadła na kamieniu, a łzy kapały jej na ogon.
Wtedy zza koralowca wypłynęła stara żółwica Stella. – Mała syrenko, dlaczego płaczesz? – zapytała łagodnie. Koralia opowiedziała o muszli. Stella uśmiechnęła się: – Czasem rzeczy, które się przyczepiają, mają w sobie wielki sekret. Potrzebują tylko cierpliwości i delikatności.
Koralia wzięła głęboki oddech, uspokoiła serduszko i znowu zaczęła głaskać muszlę, tym razem bardzo powoli, jakby pieściła płatek kwiatu. Wtuliła w nią twarz i wyszeptała: – Jesteś piękna, daj mi szansę poznać twój sekret. Po chwili muszla lekko drgnęła i powoli, nieśmiało, zaczęła się otwierać.
W środku leżała maleńka perła, która świeciła delikatnym, różowym blaskiem. To nie była zwykła perła – pachniała wodorostami i niosła w sobie ciepło oceanu. Koralia westchnęła z zachwytu: – Och, jaka piękna! Muszelko, przepraszam, że chciałam cię oderwać siłą. Ty miałaś dla mnie prezent.
Od tego dnia Koralia nosiła perłę na szyi, a muszlę postawiła na honorowym miejscu w ogrodzie. Zrozumiała, że czasem to, co wydaje się przeszkodą, może okazać się najcenniejszym darem, jeśli tylko podejdzie się do niego z cierpliwością i sercem.
Gdy słońce zanurzyło się w fale, syrenka położyła perłę na swoim koralowym poduszce, zamknęła oczy i wsłuchała się w szum oceanu. Ocean nucił jej kołysankę, a sen przyszedł cichutko, jak morska piana na brzegu. Dobranoc, Koralio.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Co znalazła syrenka Koralia podczas swojej wędrówki?
- 2Dlaczego muszla nie chciała puścić ogona syrenki?
- 3Czego nauczyła się Koralia od żółwicy Stelli?
O bajce „Syrenka Koralia i zaczepna muszla"
Bajka o syrence dla 6-latka ucząca cierpliwości i odkrywania ukrytego piękna. Krótka opowieść na dobranoc (ok. 5 minut), idealna do wspólnego czytania. Syrenka Koralia uczy, że czasem to, co nas kłopocze, może okazać się skarbem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min