Tajemnica pomocnika świętego Mikołaja
Pięciolatek Kuba odkrywa, że Mikołaj ma w lesie małych pomocników. Uczą go, że najważniejsze jest dobre serce i dzielenie się z innymi.
Tajemnica pomocnika świętego Mikołaja
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pewnego zimowego wieczoru, gdy pierwsze gwiazdy pojawiły się na niebie, pięcioletni Kuba usiadł przy oknie i patrzył na śnieg. Zastanawiał się, czy święty Mikołaj zdąży odwiedzić wszystkie dzieci na świecie. Wtedy usłyszał cichutkie pukanie do szyby.
To była mała, srebrzysta postać z długą brodą i czerwonym kubrakiem. 'Jestem Bronek, pomocnik świętego Mikołaja' – powiedział z uśmiechem. 'Widzę, że martwisz się, czy Mikołaj da radę obdarować wszystkich. Chcesz zobaczyć, jak to działa?'
Kuba kiwnął głową i nagle poczuł, że unosi się nad podłogą. Razem z Bronkiem wylecieli przez uchylone okno prosto w śnieżną noc. Przelecieli nad dachami domów, aż dotarli do ogromnego lasu sosnowego, gdzie wśród drzew migotały światełka.
Tam, na polanie, stał mały warsztat. Przy stolikach siedziały dziesiątki skrzatów – każdy owijał prezenty, malował lub naprawiał zabawki. 'To nasi pomocnicy' – wyjaśnił Bronek. 'Dzielą się swoimi talentami, żeby każde dziecko dostało coś wyjątkowego. Mikołaj nie robi wszystkiego sam – ważne jest, by pomagać innym'.
Kuba zauważył jednego skrzata, który zamiast pakować zabawki, siedział samotnie. 'Dlaczego on nic nie robi?' – zapytał. Bronek uśmiechnął się cicho. 'To Florek, zbiera łzy smutku. Gdy jakieś dziecko jest smutne, on je pociesza, a łzy zamienia w iskierki radości. To też dar – umieć słuchać i pocieszać'.
Kuba poczuł ciepło w sercu. Zrozumiał, że święty Mikołaj nie tylko rozdaje prezenty – uczy, jak być dobrym dla innych. 'Czy ja też mogę zostać pomocnikiem?' – zapytał. Bronek poklepał go po ramieniu. 'Oczywiście! Najważniejsze to mieć otwarte serce i dzielić się z innymi – nawet uśmiechem czy pomocną dłonią'.
Wrócili do domu Kuby tuż przed północą. Chłopiec spojrzał na swoją półkę z zabawkami. Wziął swoją ulubioną maskotkę i postanowił, że jutro podaruje ją swojej młodszej siostrze. 'Bo dzielenie się to prawdziwa magia Mikołaja' – szepnął do siebie.
Gdy położył się do łóżka, przez okno wpadła iskierka światła. Kuba zamknął oczy, czując delikatny zapach choinki i ciasteczek. Wiedział, że tej nocy sen przyniesie mu obrazy pełne uśmiechów i iskierek. Dobranoc, Kubo – szepnęły gwiazdy na niebie.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym chciał się dowiedzieć Kuba na początku bajki?
- 2Kto pomógł Kubie zrozumieć, jak działa święty Mikołaj?
- 3Jaką lekcję wyniósł Kuba ze swojej przygody w lesie?
O bajce „Tajemnica pomocnika świętego Mikołaja"
Bajka o świętym Mikołaju dla 5-latka to ciepła opowieść o wartościach. Czas czytania: ok. 5 minut. Idealna na dobranoc, uczy empatii i dzielenia się.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min