Zajączek Tufi i pierwsze pisanki
Mały zajączek Tufi uczy się, że dzielenie się pisankami daje więcej radości niż chowanie ich dla siebie. Ciepła wielkanocna historia dla najmłodszych.
Zajączek Tufi i pierwsze pisanki
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pewnego słonecznego poranka, tuż przed Wielkanocą, mały zajączek Tufi obudził się w swojej norce pod starym dębem. Na zewnątrz ptaki śpiewały wesoło, a w powietrzu unosił się zapach wiosennych kwiatów. Tufi przeciągnął się, zatupał łapkami i wybiegł na łąkę – dziś miał nauczyć się czegoś bardzo ważnego.
Tuż przy starym płocie Tufi zobaczył wiklinowy koszyk. Kiedy podbiegł bliżej, zobaczył, że jest pełen kolorowych pisanek – żółtych jak słońce, różowych jak kwiatki jabłoni i zielonych jak młoda trawa. O! – zawołał zachwycony. – To najpiękniejsze jajka, jakie kiedykolwiek widziałem! Schowam je dla siebie, żeby nikt ich nie znalazł.
Tufi wziął jedną pisankę i pobiegł do swojej kryjówki pod krzakiem porzeczek. Schował ją starannie pod liśćmi. Potem wrócił po drugą, niebieską w białe kropeczki, i ukrył ją w dziupli starej wierzby. – Teraz tylko ja wiem, gdzie są – szepnął zadowolony.
Nagle usłyszał cichutkie pukanie. To mała myszka Pyszka wystawiła głowę z norki. – Tufi, co ty robisz? – zapytała. – Szukam jajek? – Szukam, tylko że… – Tufi zawstydził się. – Chciałem je wszystkie schować dla siebie. Myszka pokiwała główką. – A może podzielisz się ze mną? Tobie zostanie mnóstwo, a ja będę miała jedną małą pisankę na święta.
Tufi spojrzał na koszyk. Było tam jeszcze siedem jajek. Pomyślał o swoich przyjaciołach – o wiewiórce Kitce, która uwielbia żółty kolor, o sójce Modrej, która lubi niebieski, i o biedronce Kropce, która cieszy się z każdego drobiazgu. – Masz rację – powiedział do myszki. – Dzielenie się jest fajniejsze niż chowanie.
Wziął jedną żółtą pisankę i dał ją Pyszce. Myszka aż podskoczyła z radości. – Dziękuję, Tufi! – pisnęła i pobiegła do norki, żeby pochwalić się mamie. Tufi poczuł ciepło w sercu – to było przyjemniejsze, niż myślał.
Potem zaprosił wszystkich przyjaciół. Każdy dostał jedną pisankę – Kitka wybrała żółtą, Modra niebieską, a Kropka zieloną. Ostatnią, różową, Tufi zostawił dla siebie. Usiedli razem na łące, podziwiali kolory i śmiali się. – To najlepsza Wielkanoc! – zawołała Kitka. Tufi uśmiechnął się – wiedział, że dzielenie się sprawia, że święta stają się cudowne.
Kiedy słońce zaczęło chować się za las, Tufi wrócił do swojej norki. W koszyku zostało już tylko jedno jajko – jego własne, różowe. Położył je obok łóżka, zamknął oczy i szeptem powiedział: – Dobranoc, mała pisanko. Dobranoc, moi przyjaciele. Gwiazdy na niebie migotały cichutko, a Tufi zasnął spokojnie, marząc o następnej wiośnie.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jak miał na imię mały zajączek?
- 2Co znalazł Tufi w wiklinowym koszyku?
- 3Z kim podzielił się pisankami Tufi?
O bajce „Zajączek Tufi i pierwsze pisanki"
Bajka o Wielkanocy dla 2-latka – krótka, ciepła historia o dzieleniu się. Czas czytania ok. 3 minuty. Idealna na dobranoc przed świętami, uczy prostych wartości.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min