Bajka o Świętach Bożego Narodzenia dla 7-latka
Poznajcie chłopca, który odkrył, że prezenty pod choinką nie są najważniejsze – bo święta to czas bliskości i dobrych uczynków.
Bajka o Świętach Bożego Narodzenia dla 7-latka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym miasteczku tuż przed świętami panował wielki ruch. Wszyscy biegali do sklepów, pakowali paczki i dekorowali domy. Siedmioletni Tymek też czekał z niecierpliwością na Gwiazdkę – ale zupełnie z innego powodu niż większość dzieci.
Tymek mieszkał z mamą, tatą i małą siostrą Zuzią. Każdego ranka zerkał pod choinkę, czy nie przybyło pod nią więcej prezentów, ale najbardziej cieszyło go coś innego: zapach pierników, które mama piekła w kuchni, i śpiew kolęd, które nucił tata podczas sprzątania.
Pewnego popołudnia mama powiedziała: – Tymek, dziś wieczorem odwiedzimy starszą panią Helenę. Mieszka sama, a na święta potrzebuje odrobiny ciepła. Tymek westchnął: – Ale mamo, wtedy przegapię wieczorny film o Mikołaju! – Mikołaj może poczekać, a pani Helena nie ma nikogo – odparła mama.
Poszli więc z piernikami i własnoręcznie zrobioną kartką. Pani Helena miała siwe włosy i zmęczone oczy, ale gdy zobaczyła gości, rozpromieniła się. Tymek nieśmiało podał jej kartkę, na której narysował renifera. – Ach, jaki ładny! – ucieszyła się staruszka – Dziękuję, chłopcze. Najpiękniejszy prezent pod choinką.
Następnego dnia Tymek zaproponował, żeby zanieść ciastka do pana Józefa, który zawsze siedział sam na ławce. – Może też będzie mu miło? – powiedział do mamy. Mama uśmiechnęła się i przygotowała mały upominek. Pan Józef wzruszył się i poczęstował ich cukierkami, które zawsze nosił w kieszeni.
Wieczorem wigilijnym, gdy rodzina siadała do stołu, Tymek rozglądał się po pokoju. Pod choinką leżały tylko drobne prezenty: książeczka dla Zuzi, puzzle dla niego i opakowanie czekoladek dla mamy i taty. – Mamo, czy to wszystko? – zapytał cicho. – A czego byś jeszcze chciał? – spytała mama.
Tymek pomyślał chwilę. W głowie pojawiły mu się uśmiechy pani Heleny i pana Józefa, wspólne śpiewanie kolęd i zapach pierników. – Właściwie to mam już wszystko – powiedział i przytulił się do mamy. – Bo najważniejsze jest to, że jesteśmy razem – dodał tata, a Zuzia klasnęła w dłonie.
Gdy nastała noc, Tymek leżał w łóżku, patrząc w okno. Na niebie migotała pierwsza gwiazdka. Pomyślał o wszystkich, których dziś odwiedził i poczuł ciepło w sercu. – Dobranoc, gwiazdeczko – szepnął. Oczy same mu się zamknęły, a sen niósł go do krainy spokojnych świąt, gdzie liczyły się tylko dobre chwile.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Największym prezentem świąt jest czas i życzliwość, którą dzielimy się z innymi, a nie to, co znajdziemy pod choinką.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka? Co odkrył Tymek podczas przygotowań do świąt?
- 2Kogo odwiedził Tymek z mamą i dlaczego te wizyty były ważne?
- 3Dlaczego Tymek na koniec powiedział, że ma już wszystko, mimo małej liczby prezentów?
O bajce „Bajka o Świętach Bożego Narodzenia dla 7-latka"
Czas czytania: około 5 minut. Idealna dla 7-latka. Ta bajka uczy, że święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim radość bycia razem, a nie tylko prezenty.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Największym prezentem świąt jest czas i życzliwość, którą dzielimy się z innymi, a nie to, co znajdziemy pod choinką.