Prezent pod choinkę
Mały zajączek Kicuś uczy się, że najpiękniejszym prezentem jest czas spędzony z bliskimi. Ciepła, świąteczna opowieść o rodzinie i przyjaźni.
Prezent pod choinkę
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Mały zajączek Kicuś mieszkał z mamą i tatą w przytulnej norce na skraju lasu. Każdego roku przed świętami Kicuś nie mógł doczekać się prezentów. Tym razem jednak poczuł lekki niepokój – czy na pewno dostanie to, o czym marzy? W końcu był taki grzeczny przez cały rok.
Kilka dni przed Wigilią mama zajęcza powiedziała: – Kicusiu, święta to nie tylko dostawanie prezentów. To także czas, by sprawiać radość innym. Ale Kicuś nie bardzo to rozumiał. Chodził po lesie i myślał tylko o wielkiej, czerwonej piłce, którą widział w oknie sklepu wiewiórki.
– Gdybym tylko mógł ją mieć! – wzdychał, kopiąc szyszkę. Spotkał wiewiórkę Tosię, która pakowała orzechy do małych woreczków. – Co robisz? – zapytał Kicuś. – Przygotowuję prezenty dla moich przyjaciół: suszone żołędzie dla dzika, maliny dla jeża, a dla ciebie pachnący woreczek z ziołami – odpowiedziała radośnie.
Kicuś zdziwił się. – Ale to nie jest nic błyszczącego ani nowego. – Nie, ale to sprawi im radość, bo pomyślałam o każdym z osobna. Podarować coś od serca to najpiękniejszy prezent – wyjaśniła Tosia. Kicuś zastanowił się. Może i w tym coś jest.
Wieczorem wrócił do nory i zobaczył, że mama tka małą, mięciutką chustę, a tata struga drewnianą łyżeczkę. – Dla kogo to? – spytał. – Dla ciebie, synku – uśmiechnęła się mama. – Żebyś miał ciepło na zimowe wieczory, a łyżeczka pomoże ci jeść twoją ulubioną owsiankę – dodał tata.
Kicuś poczuł, jak w brzuchu robi mu się ciepło i przyjemnie. Zrozumiał, że rodzice przygotowują prezenty specjalnie dla niego, myśląc o nim z miłością. To było ważniejsze niż sklepowa piłka. Obiecał sobie, że też zrobi coś dla nich.
Następnego dnia Kicuś nazbierał najpiękniejszych szyszek i ułożył z nich małą choinkę. Przyozdobił ją jarzębiną i mchem. Mama i tata byli zachwyceni. – Sam to zrobiłeś? – spytała mama. – Dla was, z całego serca – odpowiedział Kicuś i przytulił się do niej mocno.
W Wigilię wszyscy usiedli wokół stołu. Kicuś dostał czerwoną piłkę od mamy i taty – jednak w sklepie ją kupili! – Nie spodziewałem się! – pisnął z radości. – A my nie spodziewaliśmy się tak pięknej choinki – powiedział tata. Cieszyli się razem, śpiewali i opowiadali historie.
Kicuś zasnął tamtej nocy przytulając piłkę do łóżeczka. Wiedział, że święta są wyjątkowe nie przez to, co się dostaje, ale przez to, że można być razem. Uśmiechnął się i szepnął: – Dziękuję, mamo, dziękuję, tato. A potem zapadł w najsłodszy sen pod migoczącymi na niebie gwiazdami.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Najważniejszym prezentem jest czas i miłość spędzone z najbliższymi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jaki prezent Kicuś chciał dostać na święta?
- 2Dlaczego wiaderko z darami od wiewiórki Tosii było wyjątkowe, mimo że nie było błyszczące?
- 3Co zrobiło rodzicom największą radość w Wigilię?
O bajce „Prezent pod choinkę"
Ta ciepła, świąteczna bajka uczy dziecko, że najważniejsze w święta nie są rzeczy materialne, ale miłość i obecność najbliższych. Krótka historia (ok. 5 minut) o zajączku Kicusiu idealnie nadaje się dla czterolatków i pięciolatków.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajkownia
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Najważniejszym prezentem jest czas i miłość spędzone z najbliższymi.