Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Bajka o św. Mikołaju i prezencie z serca

Święty Mikołaj otrzymuje nietypowy list – mały Antek prosi go o uśmiech mamy. Mikołaj uczy chłopca, że prawdziwe prezenty pochodzą z serca.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Pewnego grudniowego wieczoru, gdy pierwsze płatki śniegu zaczęły tańczyć nad miasteczkiem, Święty Mikołaj usiadł przy kominku i otworzył ostatni list. Był od małego Antka, który nie prosił o zabawki ani słodycze – napisał tylko: 'Drogi Mikołaju, chciałbym, żeby moja mama znów się uśmiechała.' Mikołaj zmarszczył czoło – w całym jego worku nie było nic, co mogłoby spełnić takie życzenie.

Zaniepokojony Mikołaj poszedł do warsztatu elfów. 'Elfy, czy macie jakiś prezent, który sprawi, że komuś zrobi się ciepło w sercu?' – zapytał. Elfy podrapały się po głowach i pokazały mu pluszaki, lalki i gry. 'To nie to' – westchnął Mikołaj. Żaden z tych przedmiotów nie potrafił wywołać prawdziwego uśmiechu.

Wtedy do rozmowy wtrącił się renifer Rudolf. 'Mikołaju, pamiętasz, co mówią dzieci? Najpiękniejsze prezenty nie mieszczą się w pudełku.' Mikołaj spojrzał na niego ze zdziwieniem. 'Może zamiast czegoś materialnego, daj Antkowi odrobinę swojej mądrości?' – podpowiedział Rudolf i mrugnął czerwonym nosem.

Mikołaj postanowił osobiście odwiedzić Antka. Tej samej nocy, gdy gwiazdy świeciły jasno, zaparkował sanie na dachu małego domku. Cicho zszedł po drabinie i spotkał chłopca, który nie mógł spać. 'Cześć, Antku' – powiedział łagodnie. 'Słyszałem, że martwisz się o mamę.'

Antek przytaknął ze smutkiem. 'Mama straciła pracę i już się nie śmieje. Chciałbym jej pomóc.' Mikołaj położył dłoń na ramieniu chłopca. 'Wiesz, czasami wystarczy zwykły uścisk, narysowany serduszko na kartce albo pomoc w zmywaniu naczyń. To są prezenty, których nie można kupić.'

Następnego dnia Antek postanowił spróbować. Przytulił mamę mocno, wręczył jej obrazek z uśmiechniętym słonkiem i powiedział: 'Kocham cię, mamusiu.' Mama spojrzała na niego ze łzami w oczach, ale tym razem były to łzy szczęścia. Uśmiechnęła się szeroko i przytuliła Antka z całej siły.

Tej nocy Antek zasnął spokojnie, a Święty Mikołaj pomachał mu z nieba. W pokoju zapanowała cisza, a przez okno wpadało miękkie, białe światło księżyca. Gdzieś w oddali słychać było cichy dźwięk dzwoneczków i szelest skrzydeł – to Mikołaj odlatywał w stronę rozgwieżdżonego nieba. 'Dobranoc, Antku' – szepnął wiatr, a chłopiec uśmiechnął się przez sen.

O bajce „Bajka o św. Mikołaju i prezencie z serca"

Przeczytaj dziecku ciepłą, oryginalną bajkę o Świętym Mikołaju, która uczy, że prawdziwa magia świąt tkwi w dobroci i bliskości. Idealna na dobranoc dla 5-latka, czas czytania ok. 4 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Czasem największym prezentem nie jest to, co można kupić, ale to, co płynie prosto z serca.