Mały biegacz i tajemnica chmurki
Bajka o małym zajączku, który odkrywa, że sport to nie wyścig, tylko radość z ruchu i przyjaźń. Dla 3-latka.
Mały biegacz i tajemnica chmurki
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie, gdzie słońce malowało złote plamki na liściach, mieszkał mały zajączek o imieniu Tuptuś. Tuptuś miał długie uszy i różowy nosek, a najbardziej na świecie kochał biegać po leśnych ścieżkach.
Pewnego dnia Tuptuś zobaczył, jak jego przyjaciel, mały jeżyk Igiełka, toczy się po trawie jak mała piłeczka. „Igiełko, chodźmy ścigać się!” – zawołał Tuptuś. „Ale ja nie umiem szybko biegać” – odpowiedział smutno jeżyk. „Mam krótkie nóżki.”
Tuptuś pomyślał i powiedział: „A może pobawimy się w chowanego? Albo w podskoki do słońca?” Igiełka uśmiechnął się. „To brzmi fajnie!” I tak zaczęli skakać razem – raz wysoko, raz nisko, aż ich futerka lśniły od śmiechu.
Potem przyszedł miś Puchatek. „Ja też chcę!” – ryknął wesoło. „Ale jestem za duży na podskoki. Wolę turlanie!” Tuptuś z Igiełką spojrzeli na siebie. „Turlanie też jest super!” – powiedział Tuptuś. „Możemy zrobić tor z liści!”
I tak całe popołudnie bawili się w leśnym sporcie: skoki, turlanie, bieganie do celu z dmuchawcem. Każde zwierzę robiło to, co lubiło. Nikt nie był pierwszy, nikt nie był ostatni – wszyscy byli razem.
Gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi, a niebo zrobiło się pomarańczowe, Tuptuś usiadł na miękkim mchu. „Wiesz co, Igiełko? Sport to nie wyścig. To radość z tego, że się ruszamy, i że jesteśmy razem” – powiedział cicho.
Jeżyk przytulił się do zajączka. „Dziękuję, że wymyśliłeś taką zabawę” – szepnął. A miś Puchatek ziewnął ogromnie. „Czas spać, przyjaciele” – rzekł, patrząc w gwiazdy, które właśnie zaczynały mrugać na niebie.
Tuptuś zamknął oczy, a w lesie zapadła cisza. Tylko wiatr delikatnie szeptał: „Dobranoc, mały biegaczu. Jutro znów będziesz się bawić – nie po to, by wygrać, ale by być szczęśliwym.” I tak zasnął, z uśmiechem na pyszczku, a gwiazdy świeciły mu wesoło nad głową.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Sport to nie rywalizacja, ale wspólna radość z ruchu i przyjaźni.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Co robili Tuptuś, Igiełka i Puchatek?
- 3Jaki był morał z zabawy w lesie?
O bajce „Mały biegacz i tajemnica chmurki"
Przeczytasz w 3 minuty. Bajka o sporcie dla 3 latka uczy, że ruch to zabawa i wspólne chwile. Idealna na dobranoc, rozwija wyobraźnię i wartości.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Sport to nie rywalizacja, ale wspólna radość z ruchu i przyjaźni.