Pająk Piotruś i Niewidzialna Nitka Życzliwości
Poznajcie Piotrusia, który ma niezwykłą umiejętność – potrafi tkać nitki życzliwości. Dowiedz się, jak uratował dzień w przedszkolu.
Pająk Piotruś i Niewidzialna Nitka Życzliwości
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Piotruś był zwyczajnym pięciolatkiem, który uwielbiał wspinać się po drzewach i skakać po kanapie. Ale miał też sekret – od rana do wieczora nosił czerwoną opaskę, a gdy tylko komuś było smutno, wyciągał dłoń i z jego palców wysnuwała się srebrzysta, niewidzialna nitka. To była nitka życzliwości.
Pewnego dnia w przedszkolu pani Julia ogłosiła, że będą budować najwyższą wieżę z klocków. Każde dziecko dostało garść klocków i zaczęło układać. Ale Zosia miała za mało niebieskich, Franek nie mógł znaleźć czerwonego daszku, a mały Kuba upuścił swoje klocki i rozpłakał się.
Piotruś popatrzył na smutne twarze i poczuł, że jego opaska lekko drży. – Zaraz coś wymyślę – powiedział cicho. Nie miał supermocy, ale miał coś lepszego: chęć pomocy. Podszedł do Zosi i dał jej kilka swoich niebieskich klocków. – Dzięki! – uśmiechnęła się Zosia. Piotruś poczuł, jak z jego palców wysnuwa się ciepła nić i otula Zosię.
Potem znalazł czerwony daszek, który spadł pod stolik, i podał go Frankowi. – O, mój! – ucieszył się Franek. Znów pojawiła się srebrna nić, tym razem między nimi. Na koniec Piotruś podszedł do Kuby, usiadł obok niego i powiedział: – Nic się nie stało, pomogę ci pozbierać. I razem zbierali klocki, a Kuba przestał płakać.
Gdy wszystkie wieże były gotowe – jedna wysoka, druga zielona, trzecia wesoła – pani Julia klasnęła. – Jesteście wspaniali! – pochwaliła. Ale Piotruś widział coś więcej: całe przedszkole oplecione było cieniutkimi, srebrnymi nitkami, które łączyły wszystkich. Każda nić to była drobna pomoc, uśmiech albo dobre słowo.
Wieczorem mama zapytała Piotrusia, co dziś robił. – Hm, tkałem – odpowiedział tajemniczo. – Niewidzialne nici. One sprawiają, że wszyscy są szczęśliwi. Mama przytuliła go mocno. – To najpiękniejsza supermoc, jaką znam – szepnęła.
Kiedy Piotruś kładł się spać, za oknem świeciły gwiazdy. Opaska leżała na szafce, a on zamknął oczy. Czuł, jak wokół niego wiją się setki srebrnych nitek – każda z nich była uśmiechem, którego dziś podarował. I wiedział, że nawet bez peleryny można być superbohaterem, bo najważniejsza jest życzliwość, która łączy ludzi jak najsilniejsza pajęczyna.
Dobranoc, Piotrusiu. Niech twoje srebrne nici snują się w snach aż po same gwiazdy.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa siła nie tkwi w muscles, ale w drobnych gestach dobroci, które łączą ludzi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Piotruś dał Zosi swoje niebieskie klocki?
- 2Co się działo, gdy Piotruś pomagał innym?
- 3Jaka według mamy była najpiękniejsza supermoc Piotrusia?
O bajce „Pająk Piotruś i Niewidzialna Nitka Życzliwości"
Bajka o Spider-Manie dla 5-latka, która uczy empatii i przyjaźni. Czas czytania: 5 minut. Idealna na dobranoc, rozwija wrażliwość i pokazuje siłę drobnych gestów.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa siła nie tkwi w muscles, ale w drobnych gestach dobroci, które łączą ludzi.