Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach2–4 lata 3 min czytania

Bajka o sowie Fredro i gwiezdnym pyłku

Mała sowa Fredro uczy się, że w nocy można znaleźć spokój i piękno, patrząc na gwiazdy. Ciepła opowieść na dobranoc.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, przytulnym gniazdku na starej wierzbie mieszkała sowa o imieniu Fredro. Fredro był jeszcze małą sową, z dużymi, okrągłymi oczami i miękkimi, szarymi piórkami. Każdego wieczoru, gdy słońce chowało się za las, a na niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy, mama sowa mówiła: „Fredro, czas na dobranoc”. Ale Fredro nie mógł zasnąć.

„Mamo, dlaczego gwiazdy są takie małe?” – zapytał Fredro, patrząc w niebo. „Czy one się nie boją, że są same?” Mama uśmiechnęła się łagodnie. „Gwiazdy nigdy nie są same, Fredro. One są jak małe iskierki, które tańczą w ciemności, a każda z nich ma swoją historię.”

Fredro westchnął i zamknął jedno oko, ale drugim wciąż patrzył na gwiazdy. „A dlaczego one migoczą?” – zapytał. „To ich sposób na mówienie „dobranoc” – odpowiedziała mama. „Każda gwiazdka mruga do ciebie, żebyś wiedział, że wszystko jest w porządku.”

„Ale ja chcę być jak gwiazda” – powiedział Fredro cicho. „Chcę świecić i być ważny.” Mama przytuliła go skrzydłem. „Jesteś ważny, Fredro. Jesteś ważny dla mnie, dla taty i dla wszystkich zwierząt w lesie. Twoje oczy świecą jak dwie małe gwiazdki, kiedy jesteś szczęśliwy.”

Fredro poczuł ciepło w sercu. „A co robią gwiazdy, kiedy wszyscy śpią?” – zapytał. „One pilnują snów” – powiedziała mama. „Rozsypują nad lasem delikatny, srebrny pyłek, który sprawia, że sny są kolorowe i spokojne. A ty, Fredro, możesz zamknąć oczy i wyobrazić sobie, że ten pyłek otula twoje gniazdko.”

Fredro zamknął oba oczy. Wyobraził sobie, jak gwiezdny pyłek opada na jego piórka, jak kołyska. Był taki lekki, że prawie go nie czuł, ale wiedział, że jest. „Mamo, a czy gwiazdy słyszą, jak mówię im dobranoc?” – zapytał jeszcze ciszej. „Tak” – odpowiedziała mama. „One słyszą każdy szept, bo noc jest bardzo cicha.”

„Dobranoc, gwiazdy” – wyszeptał Fredro. I wtedy usłyszał, jak wiatr delikatnie szumi między gałęziami – to gwiazdy odpowiadały mu swoim tańcem. Mama sowa zaczęła nucić cichą, kołyszącą melodię, a Fredro poczuł, że jego oczy stają się coraz cięższe, a myśli coraz spokojniejsze.

„Widzisz, Fredro” – szepnęła mama na koniec. „Nawet gdy zamkniesz oczy, gwiazdy wciąż są. One czekają, aż otworzysz je rano, żeby znów cię przywitać. A teraz śpij, mój mały odkrywco, i niech gwiezdny pyłek przyniesie ci najpiękniejsze sny.” I tak, pod ciepłym skrzydłem mamy, mała sowa Fredro zasnął spokojnie, a nad lasem rozbłysły wszystkie gwiazdy.

O bajce „Bajka o sowie Fredro i gwiezdnym pyłku"

Przeczytaj tę bajkę w 3-4 minuty. Idealna dla 3-latka, uczy dostrzegania piękna w ciszy nocy i spokojnego zasypiania. Rozwija wyobraźnię i wrażliwość.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
2–4 lata
Czas czytania:
3 min
Morał:
Czasami, by znaleźć spokój, wystarczy spojrzeć w niebo i dostrzec, że nawet małe rzeczy mają swoje miejsce i znaczenie.