Bajka o śniegu, który nie chciał topnieć
Pewnego dnia śnieg postanowił, że już nigdy się nie roztopi. Mały Tymek i jego przyjaciele musieli odkryć, co tak naprawdę oznacza trwanie i zmiana.
Bajka o śniegu, który nie chciał topnieć
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Tego ranka w małym miasteczku spadł najpiękniejszy śnieg, jaki kiedykolwiek widziano. Płatki były puszyste jak pierzyny i lśniły w słońcu tysiącem drobnych diamentów. Siedmioletni Tymek wybiegł przed dom i z radością zanurzył ręce w białym puchu.
„Zostań tak na zawsze!” – szepnął Tymek do śniegu. I wtedy stało się coś niezwykłego. Jeden z płatków, większy od innych, zamrugał do niego srebrnym oczkiem. „Mam na imię Iskra” – powiedział cienkim, dźwięcznym głosikiem. „Słyszałam, co powiedziałeś. Ja też chciałabym nigdy nie topnieć.”
Tymek zdziwił się, ale zaraz uśmiechnął. Postanowił pomóc Iskrze. Zaniósł ją do swojego pokoju, do lodówki, gdzie było chłodno. Iskra czuła się tam bezpieczna, ale tęskniła za słońcem i kolegami z podwórka. „Lubię lód, ale brakuje mi blasku dnia” – westchnęła.
Następnego dnia Tymek zabrał Iskrę na sanki. Śnieg skrzypiał pod nogami, a Iskra szeleściła radośnie. „To jest wspaniałe!” – wołała. Jednak gdy słońce zaczęło przygrzewać, Iskra zrobiła się mokra i smutna. „Boję się, że zniknę” – wyszeptała.
Wtedy do rozmowy włączył się stary bałwan Staszek, który stał na podwórku od tygodnia. „Nie bój się, Iskro” – powiedział ciepło. „Topnienie to nie koniec. Zmieniasz się w wodę, która poi ziemię, a potem w parę, która tańczy w chmurach. Jesteś częścią wielkiego koła życia.”
Tymek przytulił Iskrę do policzka. „Staszek ma rację. Nawet gdy stopniejesz, będziesz ze mną – w kroplach deszczu, w porannej rosie, w szronie na szybie.” Iskra uśmiechnęła się słabo. „A jeśli kiedyś znów spadnę jako śnieg, to znajdziesz mnie?” – zapytała. „Zawsze” – obiecał Tymek.
Gdy nastał wieczór, Iskra zaczęła topnieć. Ale nie była smutna. Czuła, jak krople wody niosą ją w podróż do nieba. Tymek patrzył za nią i widział, jak unosi się ku gwiazdom. „Do zobaczenia, Iskro” – szepnął. „Do zobaczenia zimą.”
Tej nocy Tymek leżał w łóżku i patrzył przez okno. Na niebie błyszczały gwiazdy, a jedna z nich mrugała do niego wyjątkowo jasno. „Może to Iskra?” – pomyślał z uśmiechem. Zamknął oczy, a wokół niego wirowały ciche, srebrne płatki – jakby cały świat układał go do snu. Dobranoc, Tymku. Dobranoc, Iskro.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Wszystko w przyrodzie się zmienia, ale to, co dobre i ważne, zostaje z nami na zawsze.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Iskra bała się topnienia i co pomogło jej oswoić ten strach?
- 2Jak Tymek okazał przyjaźń śnieżynce i co zrobił, żeby czuła się bezpiecznie?
- 3Co oznacza, że Iskra jest częścią „wielkiego koła życia” i jak to się objawia w przyrodzie?
O bajce „Bajka o śniegu, który nie chciał topnieć"
Bajka o śniegu dla 7-latka to opowieść o przyjaźni, akceptacji i pięknie przemijania. Przeczytasz ją w 5 minut, a Twoje dziecko dowie się, że zmiany mogą być dobre. Idealna na zimowy wieczór.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Wszystko w przyrodzie się zmienia, ale to, co dobre i ważne, zostaje z nami na zawsze.