O myszce, która zgubiła uśmiech
Mała myszka budzi się smutna i szuka swojego uśmiechu. Przyjaciele pomagają jej odkryć, że smutek jest jak chmurka – przychodzi i odchodzi. Ciepła opowieść o emocjach dla najmłodszych.
O myszce, która zgubiła uśmiech
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pewnego ranka mała myszka Oksia obudziła się w swojej przytulnej norce. Zamiast jak zwykle pisnąć wesoło: „Dzień dobry!”, po prostu leżała i patrzyła w sufit. Coś było nie tak. Jej uśmiech zniknął.
Oksia usiadła na małym kocyku w paski. Spojrzała w lusterko – twarz miała smutną, a oczka trochę mokre. „Gdzie się podział mój uśmiech?” – zapiszczała cichutko. Postanowiła go poszukać.
Wyszła z norki i spotkała wiewiórkę Polę. „Cześć, Polu! Czy widziałaś mój uśmiech?” – zapytała. Wiewiórka pokręciła głową. „Nie, ale widzę, że jesteś smutna. Chodź, pobawimy się w chowanego!” – zaproponowała. Oksia potrząsnęła ogonkiem. „Ale ja nie mam ochoty… jestem smutna.”
Pola przytuliła myszkę. „W porządku. Czasem jest nam smutno i nie chce się nam bawić. Może usiądziemy razem i posłuchamy szumu drzew?” – powiedziała mądrze. Usiadły pod wielkim dębem. Wiatr szeleścił liśćmi, a ptaki nuciły kołysankę.
Po chwili przyszedł zając Tofik. „Coś się stało?” – spytał, kładąc uszy po sobie. Oksia wyjaśniła, że zgubiła uśmiech. Tofik podrapał się po nosie. „A może on gdzieś się schował, żebyś mogła go znaleźć w swoim tempie? Pamiętam, jak raz byłem smutny i pomogło mi ciepłe kakao.”
Oksia poczuła, że w brzuszku robi jej się cieplej. Wróciła do norki, a mama zaparzyła jej kakao z pianką. Gdy piła małymi łyczkami, poczuła, że policzki jej się unoszą – uśmiech wrócił! „Nie zginął” – pisnęła. „On tylko na chwilę się schował.”
Wieczorem Oksia leżała w łóżeczku. Mama pogłaskała ją po główce. „Smutek jest jak chmurka, która przepływa po niebie. Może zatrzymać się na chwilę, ale potem znów wychodzi słońce.” Oksia ziewnęła szeroko, a jej uśmiech rozjaśnił cały pokój.
Gwiazdy na niebie zaczęły mrugać do niej dobranoc. Oksia zamknęła oczka, trzymając w łapce kawałek pianki z kakao. Wiedziała, że nawet jeśli uśmiech znowu gdzieś ucieknie, zawsze znajdzie drogę powrotną. Dobranoc, myszko. Śpij spokojnie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Smutek jest naturalnym uczuciem – nie trzeba go odpędzać, wystarczy go przyjąć, a radość wróci sama.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Oksia była smutna?
- 2Kto pomógł myszce zrozumieć jej uczucia?
- 3Co sprawiło, że uśmiech myszki wrócił?
O bajce „O myszce, która zgubiła uśmiech"
Czas czytania: ok. 2 minuty. Wiek: 2–4 lata. Ta krótka bajka pomaga maluchom oswoić smutek, pokazuje, że to normalne uczucie i że zawsze może wrócić radość. Idealna na dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 2 min
- Morał:
- Smutek jest naturalnym uczuciem – nie trzeba go odpędzać, wystarczy go przyjąć, a radość wróci sama.