Bajka o Smoku, który Nie Umiał Ziać Ogniem
Poznajcie Smoka Płomyka, który zamiast ziać ogniem, puszczał bańki mydlane. Czy to na pewno wada?
Bajka o Smoku, który Nie Umiał Ziać Ogniem
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W Krainie Siedmiu Wzgórz, gdzie zamki były z piernika, a rzeki płynęły lemoniadą, mieszkał mały smok o imieniu Płomyk.
Płomyk był zupełnie wyjątkowym smokiem. Podczas gdy inne smoki ziały ogniem, który potrafił upiec marshmallows na śniadanie, Płomyk… puszczał bańki mydlane. Wielkie, tęczowe, unoszące się w powietrzu jak balony. Jego rodzice, Smok Ognisty i Smoczyca Płomienna, bardzo się martwili.
„Synku” – mówił tata – „smoki muszą ziać ogniem. To nasza tradycja!”. „A co powie Król Rycerz?” – dodawała mama. Płomyk spuszczał głowę i próbował, ale z jego paszczy wychodziły tylko kłęby pary.
Aż pewnego dnia, do Krainy Siedmiu Wzgórz przybyła Królewna Iskierka. Miała złote loki i sukienkę usianą gwiazdkami. Szukała smoka, który pomoże jej rozpalić wielkie ognisko na urodziny taty, Króla Rycerza.
„Potrzebuję smoka, który zieje ogniem!” – oznajmiła. Wszystkie smoki ustawiły się w kolejce. Jeden ział tak mocno, że spalił trawę. Drugi zrobił dziurę w niebie. Trzeci zapomniał, jak się zieje i zrobił się fioletowy ze wstydu.
Płomyk podszedł nieśmiało. „Ja nie umiem ziać ogniem” – szepnął. „Ale umiem puszczać bańki!”. Królewna zmarszczyła nosek. „Bańki? Na urodziny taty?”. Płomyk pokiwał głową i puścił największą bańkę, jaką umiał. Bańka urosła, urosła, aż zakryła całe niebo.
„O rety!” – krzyknęła Królewna. „To nie bańka, to tęczowy namiot! Pod nim możemy urządzić bal!”. I tak się stało. Wszyscy – smoki, rycerze, królowie – tańczyli pod tęczową bańką Płomyka. Król Rycerz był zachwycony.
„Synu” – powiedział tata Smok – „jesteś wyjątkowy. Nie musisz być jak wszyscy”. A Płomyk uśmiechnął się od ucha do ucha. Tej nocy, gdy gwiazdy świeciły nad Krainą Siedmiu Wzgórz, Płomyk zasnął spokojnie, śniąc o tęczowych bańkach i przyjaciołach.
„Dobranoc, Płomyku” – szepnęła Królewna, nakrywając go kołderką z mgieł. „Dobranoc” – odpowiedział smok i zamknął oczy. Wokół zamku tańczyły świetliki, a na niebie zapalały się gwiazdy.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy ma swój wyjątkowy dar – nawet jeśli różni się od innych, może być źródłem radości.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była bajka?
- 2Jak Płomyk pomógł Królewnie?
- 3Czego nauczył się tata Płomyka?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o Smoku, który Nie Umiał Ziać Ogniem” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o Smoku, który Nie Umiał Ziać Ogniem
Bajka o smokach do czytania dla 7-latka, która uczy, że każdy ma wyjątkowy talent. Czas czytania: 8 minut. Rozwija wyobraźnię i uczy akceptacji.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Księżniczki i rycerze
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 8 min
- Morał:
- Każdy ma swój wyjątkowy dar – nawet jeśli różni się od innych, może być źródłem radości.