Bajka o sierotce Marysi i siedmiu krasnoludkach
Poznaj Marysię, która trafia do domku siedmiu krasnoludków. Uczy je, jak dzielić się radością i pomagać innym. Ciepła opowieść o przyjaźni i dobroci.
Bajka o sierotce Marysi i siedmiu krasnoludkach
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Dawno, dawno temu, w małej chatce na skraju wielkiego lasu, mieszkała sierotka Marysia. Miała tylko jeden stary koc i kubek ciepłego mleka, ale za to wielkie, dobre serce. Pewnego dnia, gdy zbierała jagody, zobaczyła ścieżkę wysypaną złotymi liśćmi. Poszła nią i trafiła do maleńkiego domku z niebieskimi okiennicami.
W domku mieszkało siedmiu małych krasnoludków: Kicuś, Kwiatuszek, Łasuch, Śpioszek, Wesołek, Cichutek i Mruczek. Każdy z nich miał swoje ulubione zajęcie. Kicuś lubił sprzątać, Kwiatuszek podlewał kwiaty, a Łasuch ciągle szukał słodkich rzeczy. Gdy zobaczyli Marysię, bardzo się ucieszyli, bo w domku było smutno i cicho.
Marysia zapytała: – Dlaczego jesteście tacy smutni? – Bo nie mamy się czym dzielić – odpowiedział Śpioszek, przecierając oczy. – Każdy z nas ma tylko jedną rzecz, a to za mało, by być szczęśliwym. Marysia uśmiechnęła się i powiedziała: – A ja mam tylko koc i mleko, ale gdy dzielę się z kimś, czuję się bogata.
Krasnoludki spojrzały po sobie. Wesołek zawołał: – To może zrobimy wielką ucztę z tego, co każdy ma? Kicuś przyniósł chleb, Kwiatuszek dorzucił maliny, a Łasuch podzielił się ostatnim kawałkiem miodu. Marysia nalała mleka do siedmiu maleńkich kubeczków. Usiedli razem przy stole i jedli, śmiejąc się i opowiadając historie.
Po uczcie Cichutek szepnął: – To było pyszne, ale najważniejsze, że byliśmy razem. Mruczek, który rzadko mówił, dodał: – Marysiu, zostań z nami. Nauczyłaś nas, że dzielenie się jest ważniejsze niż posiadanie. Marysia zgodziła się, a krasnoludki z radości zaczęły tańczyć wokół stołu.
Od tego dnia w domku z niebieskimi okiennicami zawsze było gwarno i wesoło. Marysia uczyła krasnoludki, jak pomagać zwierzętom w lesie, a one uczyły ją, jak cieszyć się małymi rzeczami. Razem naprawili dach, posadzili nowe kwiaty i zaprzyjaźnili się z wiewiórką, która codziennie przynosiła im orzechy.
Kiedy zapadał zmrok, Marysia i siedmiu krasnoludków kładli się spać w swoich małych łóżeczkach. Śpioszek ziewał najgłośniej, a Mruczek mruczał cichą kołysankę. Księżyc zaglądał przez okno, a gwiazdy tańczyły na niebie. Wszyscy czuli się bezpieczni i kochani.
– Dobranoc, Marysiu – szeptały krasnoludki. – Dobranoc – odpowiadała dziewczynka, tuląc się do swojego starego koca. I tak każdej nocy, gdy gwiazdy świeciły najjaśniej, w domku panowała cisza i spokój. Bo najważniejsze jest to, co mamy w sercu – miłość i chęć dzielenia się nią z innymi.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się z innymi i okazywanie dobroci sprawia, że czujemy się bogaci i szczęśliwi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka o sierotce Marysi i siedmiu krasnoludkach?
- 2Co Marysia zrobiła, by krasnoludki poczuły się szczęśliwe?
- 3Jak krasnoludki pomogły Marysi, a jak Marysia pomogła im?
O bajce „Bajka o sierotce Marysi i siedmiu krasnoludkach"
Ta bajka o sierotce Marysi i siedmiu krasnoludkach dla 4-latka to krótka, ciepła historia na dobranoc. Czyta się ją około 5 minut, a uczy dziecko, że dzielenie się i pomaganie przynosi radość. Idealna do wspólnego czytania przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi i okazywanie dobroci sprawia, że czujemy się bogaci i szczęśliwi.