Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Bajka o sierotce Marysi i zaczarowanym świetliku

Mała Marysia, która nie ma rodziców, uczy się, że dom to nie tylko ściany, ale przede wszystkim serdeczność innych. Pomaga jej w tym tajemniczy świetlik.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Dawno temu, w małej wiosce otoczonej pagórkami, mieszkała dziewczynka o imieniu Marysia. Nie miała mamy ani taty, mieszkała u dobrej pani Zosi, która miała własne dzieci i mało czasu. Marysia często czuła się samotna, szczególnie wieczorami, gdy za oknem zapadał zmrok.

Pewnego razu, gdy Marysia siedziała na progu chaty i patrzyła w niebo, zobaczyła maleńki, srebrny punkcik. To nie była gwiazda, bo poruszała się w dół, bliżej i bliżej. Gdy wylądowała tuż obok na liściu, Marysia ujrzała świetlika – tyle że świecił nie na zielono, a na złoto i srebro.

„Jesteś samotna?” – zapytał świetlik cieniutkim głosikiem. Marysia ze zdziwienia zapomniała odpowiedzieć, ale w końcu skinęła głową. „Chodź ze mną, pokażę ci, że wszędzie są przyjaciele” – powiedział świetlik i podleciał kawałek dalej.

Marysia poszła za nim. Świetlik zaprowadził ją na polanę, gdzie rosły stokrotki i brzozy. Nagle zza drzewa wyszła stara sowa, która miała na skrzydle ranę. „Pomóż mi” – poprosiła sowa. Marysia delikatnie obwiązała jej skrzydło chusteczką. Sowa uśmiechnęła się i powiedziała: „Dziękuję, mała. Twoje serce jest dobre.”

Potem świetlik poleciał dalej, do strumyka. Nad wodą siedział zajączek, który zgubił drogę do domu. Marysia wzięła go na ręce i poszła z nim aż do jego norki pod starym dębem. Zajączek pogładził ją łapką po policzku i mrugnął.

Kiedy wróciła do chaty, pani Zosia czekała z kubkiem ciepłego mleka. „Gdzie byłaś?” – zapytała troskliwie. Marysia opowiedziała o świetliku, sowie i zajączku. Pani Zosia przytuliła ją mocno. „Widzisz, Marysiu, choć nie masz rodziców, masz w sercu odwagę i dobroć, a to przyciąga przyjaciół.”

Tej nocy Marysia położyła się spać z uśmiechem. Zrozumiała, że dom to nie tylko miejsce, ale i ludzie (oraz zwierzęta), którzy cię otaczają. Świetlik usiadł na parapecie i mrugał do niej srebrnym światłem, jak mała gwiazdka.

I tak, gdy Marysia zamknęła oczy, w pokoju zapanowała cisza. Tylko świetlik migotał cichutko, a nad chatą na niebie zapalały się pierwsze gwiazdy. Dobranoc, Marysiu – szepnął wiatr. Dobranoc, mała przyjaciółko – odpowiedziały gwiazdy.

O bajce „Bajka o sierotce Marysi i zaczarowanym świetliku"

Bajka o sierotce Marysi dla 4-latka to ciepła opowieść o samotności i odnajdywaniu bliskości. Czas czytania: 5 minut. Uczy dziecko, że nawet w trudnych chwilach można spotkać dobroć i przyjaźń.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Dobroć i odwaga sprawiają, że nawet samotne serce znajduje przyjaciół.