Siedem sprytnych koźlątek
Mama koza musi wyjść z domu, a siedem koźlątek zostaje samych. Nagle pojawia się podstępny lis. Czy koźlątka dadzą się oszukać?
Siedem sprytnych koźlątek
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Na zielonej łące, w małym drewnianym domku, mieszkała mama koza ze swoimi siedmioma koźlątkami. Każde z nich miało inne futerko: białe, czarne, rude, łaciate i trzy brązowe. Mama bardzo kochała swoje dzieci i zawsze przestrzegała je przed niebezpieczeństwami.
Pewnego dnia mama musiała iść do miasta po zakupy. Zawołała wszystkie koźlątka i powiedziała: 'Dzieci, nie otwierajcie drzwi nikomu, dopóki nie wrócę. Nawet jeśli ktoś będzie mówił, że jest od waszej mamy. Pamiętajcie – prawdziwa mama ma miękki, ciepły głos i pachnie mlekiem.' Koźlątka obiecały być grzeczne.
Ledwie mama odeszła, ktoś zapukał do drzwi. 'Puk, puk, puk!' – rozległo się. Najstarsze koźlątko podbiegło do okna i zobaczyło lisa w czerwonej czapce. Lis słodkim głosem powiedział: 'Otwórzcie, to ja, wasza mama! Przyniosłam wam słodkie ciasteczka.' Ale najmłodsze koźlątko szepnęło: 'To nie mama, mama ma inny głos.'
Lis nie dawał za wygraną. Przebrał się w biały fartuch i naśladował głos mamy. 'Dzieci, to naprawdę ja! Otwórzcie, bo ciastka wystygną.' Jednak koźlątka były sprytne. Poprosiły, żeby pokazał łapkę przez szparę w drzwiach. Lis wsunął rudą łapę, a koźlątka zobaczyły, że jest ostra i szorstka – zupełnie nie taka jak miękka racica mamy.
Wtedy wpadły na pomysł. Najmłodsze koźlątko powiedziało: 'Skoro jesteś naszą mamą, zaśpiewaj naszą ulubioną kołysankę.' Lis nie znał słów, więc zaczął fałszować. Koźlątka roześmiały się i krzyknęły: 'Nie jesteś naszą mamą! Uciekaj, bo zadzwonimy po tatę kozła!'
Lis zdenerwował się i tupnął nogą. 'Otwierajcie, bo włamię się!' – warknął. Ale koźlątka były przygotowane. Zablokowały drzwi stołem i krzesłami, a najmłodsze pobiegło do telefonu i zadzwoniło do mamy. Mama natychmiast wróciła z wielkim kijem. Lis, widząc rozwścieczoną kozę, uciekł w popłochu.
Mama przytuliła wszystkie koźlątka i pochwaliła je za mądrość i odwagę. 'Dobrze, że nie dałyście się oszukać. Pamiętajcie – zawsze słuchajcie swojego serca i nie ufajcie obcym, nawet jeśli mówią miłe rzeczy.' Koźlątka obiecały, że zawsze będą ostrożne.
Wieczorem, po kolacji, mama koza ułożyła koźlątka do snu. Każdemu podała ciepłe mleko i zaśpiewała kołysankę. Gwiazdy na niebie migotały, a w domku zapanowała cisza. Koźlątka zamknęły oczy, czując się bezpieczne i kochane. Dobranoc, śpijcie spokojnie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Posłuszeństwo i spryt to najlepsza ochrona przed niebezpieczeństwem.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Jak koźlątka rozpoznały, że lis nie jest ich mamą?
- 3Jaki był morał tej historii?
O bajce „Siedem sprytnych koźlątek"
Bajka o siedmiu koźlątkach dla 5-latka to oryginalna historia ucząca ostrożności i sprytu. Czas czytania: 4 minuty. Idealna na dobranoc, rozwija wyobraźnię i uczy wartości.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Posłuszeństwo i spryt to najlepsza ochrona przed niebezpieczeństwem.