Przejdź do treści
💛 Wartości2–4 lata 3 min czytania

Księżniczka Roszpunka i jej niezwykły warkocz

Bajka o małej Roszpunce, która uczy się dzielić swoim długim warkoczem z przyjaciółmi, pokazując, że prawdziwe skarby są w sercu.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Dawno temu, w małym domku na skraju lasu, mieszkała dziewczynka o imieniu Roszpunka. Miała długi, złoty warkocz, który lśnił jak promienie słońca. Każdego ranka czesała go starannie i zaplatała w piękne sploty.

Pewnego dnia, mały ptaszek o imieniu Ćwirek przyleciał do okna Roszpunki. Zobaczył jej warkocz i zaćwierkał zachwycony: – Jaki piękny! Czy mogę się na nim pobujać?

Roszpunka uśmiechnęła się i zgodziła. Ptaszek skakał po jej warkoczu, śpiewając wesołe piosenki. Dziewczynka czuła się szczęśliwa, że mogła sprawić radość małemu przyjacielowi.

Potem przyszła wiewiórka Ruda, która chciała zrobić sobie z warkocza huśtawkę. Roszpunka znów się zgodziła, a Ruda tańczyła na jej włosach, aż liście szumiały z radości.

Nagle Roszpunka poczuła, że jej warkocz jest trochę zmęczony. – Może czas odpocząć – powiedziała cicho. Zwinęła warkocz w kłębek i położyła się na poduszce.

W nocy, gdy księżyc świecił jasno, Roszpunka śniła o swoim warkoczu. We śnie warkocz był mostem do gwiazd, po którym biegały zwierzęta. Obudziła się z uśmiechem.

Następnego dnia Roszpunka znów czesała warkocz, ale tym razem wiedziała, że czasem trzeba go schować, aby odpoczął. – Każdy skarb potrzebuje chwili ciszy – pomyślała.

Kiedy nadszedł wieczór, Roszpunka zamknęła oczy i przytuliła się do swojej poduszki. Księżyc świecił nad lasem, a wokół domku tańczyły gwiazdy. – Dobranoc, mój warkoczu – szepnęła i zasnęła spokojnie.

O bajce „Księżniczka Roszpunka i jej niezwykły warkocz"

Przeczytasz tę bajkę w około 3 minuty. Idealna dla 2-latka, uczy o dzieleniu się i przyjaźni. Delikatny morał bez moralizowania.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
2–4 lata
Czas czytania:
3 min
Morał:
Prawdziwy skarb to nie to, co mamy, ale to, jak się nim dzielimy z innymi.