Nocnik jeżyka Igiełki
Mały jeżyk Igiełka boi się robić kupę w nocniku. Dzięki pomocy mamy i zabawie w chmurki odkrywa, że to nic strasznego, a wręcz przyjemne. Urocza bajka o oswojeniu nowej umiejętności i sile cierpliwości.
Nocnik jeżyka Igiełki
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Mały jeżyk Igiełka miał mnóstwo kolców, mały nosek i wielkie serce. Ale od kilku dni coś go niepokoiło – przed nim stał niebieski nocnik z uśmiechniętą gwiazdką. Mama mówiła, że to czas, by robić kupę właśnie tam, a nie w pieluszkę. Igiełka jednak kręcił noskiem: a jeśli to boli? A jeśli nocnik zniknie?
Pewnego wieczoru mama jeżyca usiadła obok Igiełki i pogłaskała go po kolcach. – Wiesz, kochanie, każdy maluch uczy się nowych rzeczy. Ja też kiedyś bałam się swoich kolców. A one są przecież super! Igiełka zachichotał – kolce rzeczywiście były fajne, bo chroniły go przed kroplami deszczu.
– A jak robisz kupę w pieluszkę, to potem jest ci zimno i mokro – dodała mama. – W nocniku będzie ci ciepło i sucho, a ja ci pomogę. Igiełka spojrzał na nocnik. Gwiazdka na nim wydawała się mrugać: „Spróbuj, nie bój się!”.
Następnego dnia Igiełka pobiegł do ogrodu i zobaczył swojego przyjaciela zająca Skoczka. – Hej, umiesz już robić kupę w nocnik? – zapytał Skoczek. – Ja od tygodnia, to fajne! Siadasz, myślisz o czymś miłym, a potem kupa spada cichutko jak listek. Igiełka spuścił wzrok. – A nie boli? – Skoczek pokręcił głową: – Wcale! To jak dmuchanie balonika, tylko odwrotnie.
Wieczorem Igiełka wziął głęboki oddech. Usiadł na nocniku, zamknął oczy i wyobraził sobie, że jego kupa to mała chmurka, która spada z nieba. Chmurka robi „plum” i ucieka do kanalizacji, żeby stać się deszczem. Igiełka naprężył się, pociągnął, i… rzeczywiście poczuł ciepło i lekkość. Kupa była na swoim miejscu! Mama uściskała go: – Świetnie, Igiełko! Jesteś dzielny!
Igiełka uśmiechnął się od ucha do ucha. Od tej pory nie bał się nocnika. Z każdym dniem robienie kupy stawało się łatwiejsze, jak zabawa w chmurki. Nawet gwiazdka na nocniku zdawała się mrugać radośnie za każdym razem, gdy Igiełka siadał.
Mama jeżyca przytuliła synka na dobranoc. – Pamiętaj, że małymi krokami zdobywa się wielkie góry. Dziś pokonałeś swojego smoka. A smoki to… no wiesz, strachy, które wydają się duże, a potem okazują się malutkie. Igiełka ziewnął. Jego kolce zrobiły się miękkie, a oczy same się zamykały.
Gwiazdy za oknem świeciły cicho, a Igiełka leżał w swoim łóżeczku, szczęśliwy i spokojny. Kupa w nocniku była już historią, a przed nim rozciągał się słodki, pachnący snem świat. – Dobranoc, mamo. Dobranoc, nocniku z gwiazdką. I ani mu przez myśl przeszło, by się bać – bo wiedział, że wszystkie przygody są do pokonania, a każdy mały krok to powód do radości.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każda nowa umiejętność wymaga odwagi i wsparcia – a gdy spróbujesz, okazuje się łatwiejsza, niż myślałeś.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Igiełka bał się robić kupę w nocniku?
- 2Kto pomógł Igiełce i jak go zachęcił?
- 3O czym pomyślał Igiełka, żeby się nie bać, kiedy usiadł na nocniku?
O bajce „Nocnik jeżyka Igiełki"
Przeczytasz w 4 minuty, dla dzieci 4-7 lat. Bajka pomaga oswoić lęk przed korzystaniem z nocnika, uczy, że każda nowa umiejętność wymaga czasu i wsparcia bliskich. Delikatna, ciepła historia o przygodzie jeżyka Igiełki.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Każda nowa umiejętność wymaga odwagi i wsparcia – a gdy spróbujesz, okazuje się łatwiejsza, niż myślałeś.