Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Leśna tajemnica małej wiewiórki

Bajka o tym, jak mała wiewiórka Kiki odkryła, że robienie kupy to coś zupełnie naturalnego. Piękna opowieść o akceptacji i przełamywaniu wstydu – idealna na dobranoc dla 5-latka.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, przytulnym gniazdku na wysokim dębie mieszkała wiewióreczka Kiki. Miała mięciutki, rudy ogonek i wielkie, ciekawe oczy. Każdego ranka wstawała z mamą i tatą, jadła pyszne orzechy i bawiła się w lesie. Była jednak jedna rzecz, której Kiki wcale nie lubiła – robienie kupy.

Kiedy tylko czuła, że musi pójść do swojego małego krzaczka za gniazdkiem, robiła się smutna. Zawsze myślała: „To takie brzydkie i głupie! Wolałabym się w ogóle nie załatwiać”. Często wstrzymywała się tak długo, aż brzuszek zaczynał ją boleć.

Pewnego dnia Kiki bawiła się z jeżykiem Igiełką. Nagle poczuła, że bardzo, bardzo musi zrobić kupę. Ukryła się za krzakiem, ale Igiełka ją zobaczył i zapytał: „Kiki, co ty tam robisz?”. Kiki zaczerwieniła się po same uszy i wyjąkała: „Ee… nic, nic, tylko… zbieram szyszki!”. Igiełka spojrzał zdziwiony i pobiegł dalej.

Wieczorem, gdy mama wiewiórka otulała Kiki do snu, zapytała cicho: „Kochanie, widziałam dziś, że byłaś smutna. Coś się stało?”. Kiki westchnęła i wyznała wszystko: „Mamusiu, wstydzę się robić kupę. Myślę, że to obrzydliwe i że wszyscy się ze mnie śmieją”.

Mama uśmiechnęła się łagodnie i pogłaskała Kiki po główce. „Słuchaj, każdy w lesie – i ty, i ja, i tata, i twój przyjaciel Igiełka – każdy robi kupę. To dowód, że nasze brzuszki pracują i są zdrowe. Bez tego nie moglibyśmy biegać, skakać ani zbierać orzechów. Nie ma w tym nic złego ani śmiesznego”.

Kiki spojrzała na mamę z niedowierzaniem. „Naprawdę? Nawet ty, mamusiu?”. „Nawet ja” – zaśmiała się mama – „a gdybyś zajrzała pod stary dąb, zobaczyłabyś, że nawet wielki niedźwiedź zostawia tam swoją kupę! To taka leśna tajemnica – wszyscy to robią, tylko mało kto o tym mówi”. Kiki poczuła się znacznie lżej.

Następnego dnia, kiedy znów musiała iść do krzaczka, nie chowała się już ze wstydem. Zrobiła swoją kupkę, a potem pomaszerowała do Igiełki, który zbierał żołędzie. „Wiesz, Igiełko? – powiedziała odważnie. – Robienie kupy to nic strasznego. Każdy to robi!”. Jeżyk wzruszył ramionami i odparł: „No jasne, a co w tym takiego?”. I oboje wybuchnęli śmiechem.

Tej nocy Kiki zasnęła spokojna i szczęśliwa. Nad jej gniazdkiem świeciły gwiazdy, a wiatr delikatnie poruszał liśćmi. Mama i tata szepnęli: „Dobranoc, nasza dzielna wiewióreczko”. A Kiki pomyślała: „Jaka to ulga, że nie muszę się już niczego wstydzić”. I wtuliła się w swój puszysty ogon, zasypiając najpiękniejszym snem pod księżycem.

O bajce „Leśna tajemnica małej wiewiórki"

Czas czytania: ok. 4 minuty. Wiek: 4-7 lat. Bajka pomaga dziecku oswoić się z tematem załatwiania potrzeb fizjologicznych, uczy, że to naturalna część życia i nie ma się czego wstydzić.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Każda naturalna potrzeba jest czymś zwyczajnym i nie ma się czego wstydzić – to część życia, która pomaga nam być zdrowymi i szczęśliwymi.