Kupa misia Tulisia
Mały miś Tuliś uczy się samodzielnie korzystać z nocnika. Pomagają mu w tym opiekunowie i leśne zwierzątka. Ciepła bajka o pokonywaniu trudności.
Kupa misia Tulisia
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym domku na skraju lasu mieszkał mały miś o imieniu Tuliś. Tuliś miał puszyste uszka, okrągły brzuszek i wielką ochotę na zabawę. Ale ostatnio przytrafiała mu się pewna trudna rzecz – czasami czuł, że musi zrobić kupkę, a nie zawsze wiedział, gdzie i jak.
Pewnego słonecznego poranka Tuliś bawił się klockami w swoim pokoju. Nagle poczuł dziwne uczucie w brzuszku – takie lekkie napięcie. "Ojej, chyba coś się dzieje" – pomyślał i zmarszczył nosek. Zabawka nagle przestała go bawić.
Mama Misia, która czyściła łapki w kuchni, zobaczyła, że Tuliś siedzi nieruchomo. Podeszła cichutko i spytała: "Tulisiu, czy coś cię niepokoi?" Miś wskazał na brzuszek i szepnął: "Muszę zrobić kupkę, ale nie wiem jak to zrobić samemu".
Mama uśmiechnęła się ciepło i zaprowadziła Tulisia do małego pokoiku z nocnikiem. Nocnik był niebieski i miał narysowanego uśmiechniętego żabka. "Usiądź wygodnie, złapiemy się za łapki i poczekamy" – powiedziała mama.
Tuliś usiadł na nocniku, ale nic się nie działo. Zaczynał się niecierpliwić i chciał wstać. Wtedy zza firanki wyjrzała wiewiórka Kasia. "Tulisiu, ja też się uczyłam. Pewnego dnia po prostu przyszedł czas i udało się. Spróbuj jeszcze raz" – zaćwierkała.
Tuliś wziął głęboki oddech, zamknął oczy i skupił się. Po chwili usłyszał cichy odgłos – kupa wylądowała w nocniku. "Udało się!" – zawołał radośnie. Mama zatańczyła z nim krótkiego tanca, a wiewiórka Kasia podskoczyła na gałązce.
Od tego dnia Tuliś za każdym razem, gdy czuł, że musi zrobić kupkę, szedł do swojego niebieskiego nocnika. Nawet jeśli czasem się nie udawało, wiedział, że może próbować dalej. I zawsze po kupce dostawał od mamy wielki uśmiech.
Wieczorem, kiedy gwiazdy zaczęły świecić nad lasem, Tuliś leżał w łóżeczku przytulony do poduszki. Był zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. Zamknął oczy i szepnął: "Dobranoc, mamo. Dobranoc, nocniku". Sen przyszedł szybko i spokojnie, gdy księżyc uśmiechał się z nieba.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy maluch uczy się nowych rzeczy we własnym tempie, a małe sukcesy zasługują na radość.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Jak Tuliś czuł się, gdy musiał zrobić kupkę?
- 3Kto pomógł misiowi nauczyć się korzystać z nocnika?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Kupa misia Tulisia” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Kupa misia Tulisia
Bajka o robieniu kupy dla 3-latka, która pomoże maluchowi oswoić temat korzystania z nocnika. Czas czytania: ok. 3 minuty. Wspiera rozwój samodzielności i pewności siebie u dziecka.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Każdy maluch uczy się nowych rzeczy we własnym tempie, a małe sukcesy zasługują na radość.