Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Reksio i zgubiona piłka

Mały piesek Reksio znajduje zgubioną piłkę i postanawia ją oddać. Po drodze pomaga innym zwierzętom, ucząc się, że dobro wraca.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Za domem, w małym ogrodzie, stała czerwona buda. Mieszkał w niej Reksio – mały, kudłaty piesek z brązową łatką na uchu. Reksio uwielbiał biegać po trawie i wąchać kwiaty. Pewnego słonecznego poranka, kiedy skakał wesoło po podwórku, nagle coś zobaczył – pod krzakiem róży leżała mała, różowa piłka.

Reksio podszedł bliżej i powąchał piłkę. Pachniała truskawkami i czymś znajomym – tak samo jak ręce Zosi z sąsiedztwa. To na pewno jej piłka! Reksio postanowił, że odda ją Zosi, ale najpierw musiał przejść przez całe podwórko, a potem przez wąską ścieżkę.

Po drodze spotkał małego kotka, który siedział na drzewie i cicho miauczał. – Co robisz tak wysoko? – zapytał Reksio. – Nie mogę zejść – odpowiedział kotek. Reksio postawił piłkę obok siebie i pomógł kotkowi ostrożnie zejść po pniu. – Dziękuję! – zamiauczał kotek i pobiegł do domu.

Reksio podniósł piłkę i ruszył dalej. Nagle zobaczył jeża, który kręcił się w kółko i wyglądał na zmartwionego. – Zabłądziłem – powiedział jeż. – Nie wiem, jak trafić do mojej norki pod starym dębem. Reksio wskazał mu drogę łapą i powiedział: – Idź tam, gdzie kończy się płot, a potem w lewo. Jeż podziękował i pospieszył we właściwą stronę.

Wreszcie Reksio doszedł do płotu Zosi. Zza płotu słychać było smutny głos: – Gdzie jest moja piłka? Reksio szczeknął radośnie i przecisnął się przez dziurę w płocie. Zosia zobaczyła go i ucieszyła się: – Reksio! Znalazłeś moją piłkę! Pogłaskała go po kudłatej głowie, a Reksio merdał ogonem tak szybko, że aż zrobił się wiatraczek.

Zosia pobiegła do domu, wróciła z miseczką mleka i powiedziała: – Dziękuję, mały przyjacielu. Jesteś najlepszym psem na świecie! Reksio wypił mleko, a potem położył się na trawie. Czuł się szczęśliwy – nie dlatego, że dostał mleko, ale dlatego, że pomógł Zosi i innym zwierzętom.

Gdy słońce zaczęło zachodzić, Reksio wrócił do swojej czerwonej budy. Niebo zrobiło się pomarańczowe, a potem ciemnoniebieskie. Na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy. Reksio zwinął się w kłębek, zamknął oczy i pomyślał: jaki to był piękny dzień.

Cicho zaszumiał wiatr, a gwiazdy mrugały do Reksia jak małe światełka. Reksio westchnął spokojnie i zasnął. Śniło mu się, że znów biega po łące, a wkoło kwitną kwiaty i wszyscy są uśmiechnięci. Dobranoc, Reksiu, dobranoc, mały przyjacielu.

O bajce „Reksio i zgubiona piłka"

Bajka o Reksiu po polsku dla 4-latka to krótka, ciepła opowieść o małym piesku, który uczy się, jak ważne jest pomaganie innym. Czas czytania: około 5 minut. Idealna na dobranoc, rozwija empatię i poczucie odpowiedzialności.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Pomagając innym, sami stajemy się szczęśliwi – dobro wraca do nas, gdy najmniej się tego spodziewamy.