Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Ptaszek, który nie umiał spać

Piękna bajka o ptaku, który uczy się, że każdy ma swoje tempo i że warto słuchać innych, by znaleźć spokój. Idealna na dobranoc.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, zielonym lesie, wśród wysokich sosen, mieszkał mały ptaszek o imieniu Tuptuś. Miał on piórka błękitne jak niebo i ogonek w kształcie serduszka. Ale Tuptuś miał jeden problem – nie umiał zasnąć, gdy słońce chowało się za horyzontem. Inne ptaki już dawno spały, a on tylko wiercił się w gniazdku i patrzył na gwiazdy.

Pewnego wieczoru mama ptaszka powiedziała: – Tuptusiu, czas spać. Jutro czeka nas długa podróż nad jezioro. Ale Tuptuś tylko westchnął: – Mamo, ja nie jestem zmęczony. Chcę jeszcze zobaczyć, jak księżyc się uśmiecha. Mama uśmiechnęła się ciepło i odleciała do swojego gniazda, zostawiając synka z jego myślami.

Tuptuś postanowił poszukać kogoś, kto pomoże mu zasnąć. Najpierw poleciał do sowy Zosi, która zawsze siedziała na starej wierzbie. – Sowo, jak ty zasypiasz? – zapytał. Sowa zamrugała wielkimi oczami: – Ja nie śpię w nocy, ptaszku. To ty powinieneś spać, bo jesteś mały. Ale mogę ci zaśpiewać cichą piosenkę. I zaśpiewała: „Huu, huu, zamknij oczka, przyjdzie sen do ciebie z koszyczka”. Tuptuś ziewnął, ale sen jeszcze nie przyszedł.

Następnie spotkał jeża Igiełkę, który szurał liśćmi pod krzakiem. – Jeżyku, jak ty zasypiasz? – zapytał. Jeż westchnął: – Ja zwijam się w kłębek i myślę o ciepłym mleku. Ale tobie radzę: połóż się wygodnie i policz gwiazdy na niebie. Tuptuś spróbował: jedna, dwie, trzy… ale po dziesiątej gwiazdce znów otworzył oczy.

Zmęczony, usiadł na gałęzi i zobaczył małego chłopca o imieniu Jaś, który siedział na werandzie z mamą. – Mamo, nie chce mi się spać – mówił Jaś. Mama pogłaskała go po głowie: – To posłuchajmy ciszy. Cisza też mówi, tylko trzeba jej posłuchać. Tuptuś nadstawił uszka i usłyszał szum drzew, cichy wiatr i bicie własnego serca. Nagle poczuł, że oczy mu się kleją.

Wrócił do gniazdka, wtulił się w miękkie piórka i zamknął oczy. Pomyślał: „Może nie trzeba się spieszyć. Sen przyjdzie, kiedy będzie gotowy”. I wtedy, po raz pierwszy, zasnął spokojnie, zanim księżyc zdążył się schować za chmurą.

Następnego dnia mama obudziła go rano: – Wstawaj, synku, lecimy nad jezioro! Tuptuś przeciągnął się i uśmiechnął: – Mamo, wiesz co? Odkryłem, że sen przychodzi, gdy się go nie goni. A mama odpowiedziała: – Mądry jesteś, mój ptaszku. Czasem trzeba posłuchać ciszy, by usłyszeć własne serce.

O bajce „Ptaszek, który nie umiał spać"

Bajka o ptaku dla 5 latka, która uczy cierpliwości i akceptacji. Czas czytania: 5 minut. Wzmacnia więź i spokojny sen.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Każdy ma swoje tempo, a spokój przychodzi, gdy przestajemy się spieszyć i słuchamy ciszy.