Jeżyk Stefanek i pierwszy dzień w przedszkolu
Poznaj historię jeżyka Stefanka, który z nieśmiałością rozpoczyna przygodę w przedszkolu i odkrywa, że największą siłą jest przyjaźń.
Jeżyk Stefanek i pierwszy dzień w przedszkolu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lasku, gdzie promienie słońca tańczyły między drzewami, mieszkał jeżyk Stefanek. Miał pięć lat i właśnie dziś miał iść do przedszkola „Pod Wesołym Muchomorkiem”. Choć bardzo chciał poznać nowych przyjaciół, czuł w brzuszku dziwne łaskotanie – trochę ze strachu, a trochę z ciekawości.
Kiedy mama pomogła mu założyć czerwoną kurtkę i mały plecaczek z narysowanym jabłuszkiem, Stefanek zapytał cicho: – A co, jeśli nikt nie będzie chciał się ze mną bawić? Mama uśmiechnęła się i pogłaskała go po kolczastych igiełkach: – Spróbuj zrobić pierwszy krok, a zobaczysz, jak wiele radości cię czeka.
Gdy przekroczył próg przedszkola, zobaczył kolorowe klocki, pędzące samochodziki i gromadę małych zwierzaków. W szatni stała Pani Sowa, która powiedziała: – Witaj, Stefanku, wybierz sobie półeczkę na kapcie, a potem możesz usiąść do rysowania. Stefanek wybrał tę z naklejką jeża i poczuł, że jest trochę odważniejszy.
Podczas zabawy w sali zobaczył misia Marcela, który budował wysoki zamek z klocków. – Czy mogę dołożyć jedną cegiełkę? – zapytał nieśmiało. Marcel uśmiechnął się szeroko: – Jasne! Potem zbudujemy jeszcze most. I tak dwa małe łapki (jedna pluszowa, druga kolczasta) zaczęły razem stawiać wspaniałą budowlę.
Nadszedł czas na występ przed całą grupą. Każdy miał zaśpiewać swoją ulubioną piosenkę. Kiedy przyszła kolej na Stefanka, serce mu mocno zabiło. Wstał, otworzył buzię, ale zamiast słów usłyszał tylko cichutki pisk. Koledzy zaczęli szeptać, a Stefanek spuścił głowę.
Wtedy Pani Sowa delikatnie powiedziała: – Wszyscy mamy prawo się denerwować. Może zamiast śpiewać, zatańczymy razem? Marcel podniósł łapkę: – Ja też wolę tańczyć, pokażmy Stefankowi! I cała grupa wstała, by wirować w kółku. Stefanek rozpromienił się – poczuł, że nie jest sam.
Po obiedzie, kiedy dzieci rysowały, Stefanek podszedł do Pani Sowy: – Dziękuję, że pomogliście mi nie bać się. Pani Sowa pogłaskała go po główce: – Pamiętaj, Stefanku, najważniejsza nie jest doskonałość, tylko odwaga, by próbować i mieć przyjaciół, którzy cię wspierają.
Wieczorem, gdy mama czytała mu bajkę, Stefanek przytulił się mocno. – Mamo, przedszkole jest super – szepnął. – Nawet jeśli czasem się boję, to wiem, że tam są moi przyjaciele. Po chwili jego oczka zamykały się coraz wolniej, a za oknem migotały pierwsze gwiazdy. – Dobranoc, kochany – wyszeptała mama. I tak mały jeżyk zasnął, śniąc o wesołych zabawach i o tym, że każdy nowy dzień może być przygodą.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Warto próbować nowych rzeczy, bo przyjaciele zawsze wesprą nas w trudnej chwili, a strach maleje, gdy dzielimy się nim z innymi.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jak miał na imię główny bohater i jakie zwierzątko reprezentował?
- 2Czego bał się Stefanek podczas występu w przedszkolu?
- 3Kto pomógł Stefanikowi poczuć się lepiej i jak?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Jeżyk Stefanek i pierwszy dzień w przedszkolu” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Jeżyk Stefanek i pierwszy dzień w przedszkolu
Bajka o przedszkolu dla 5-latka, którą przeczytasz w 5 minut, pomoże maluchowi oswoić się z nową sytuacją i zrozumieć, że w grupie siła. Idealna dla dzieci w wieku 4–7 lat, pełna ciepła i delikatnego morału o odwadze i przyjaźni.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Warto próbować nowych rzeczy, bo przyjaciele zawsze wesprą nas w trudnej chwili, a strach maleje, gdy dzielimy się nim z innymi.