Tajemnica zamku Potworków
Kuba odkrywa, że potwory w starym zamku wcale nie są straszne – to przyjacielskie stworki, które potrzebują pomocy i uczą, że strach znika, gdy poznamy prawdę.
Tajemnica zamku Potworków
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Mały Kuba bał się potworów. Kiedy tylko zapadał zmrok i w pokoju robiło się szaro, wydawało mu się, że za szafą czai się coś wielkiego i kudłatego, a spod łóżka dochodzą dziwne pomruki. Mama zawsze mówiła: „Nie ma czego się bać, to tylko wyobraźnia”, ale Kuba nie był tego taki pewien.
Pewnego wieczoru, gdy księżyc świecił jasno przez okno, Kuba usłyszał ciche pukanie. Puk-puk-puk – dochodziło z szafy. Chłopiec naciągnął kołdrę pod sam nos i zamknął oczy. Ale pukanie nie ustawało. W końcu ciekawość zwyciężyła – otworzył szafę i ujrzał... małego, niebieskiego stworka o wielkich okrągłych ślepiach i trzęsących się łapkach.
„Nie bój się, jestem Bąbel” – wyjąkał stworek. „Zgubiłem drogę do swojego zamku, a tu jest tak ciemno i strasznie. Czy mógłbyś mi pomóc?” Kuba odetchnął z ulgą. Bąbel wcale nie był groźny – jego futerko było miękkie jak watowane poduszki, a zamiast zębów miał malutkie kuleczki, którymi mlaskał, gdy się denerwował.
Kuba ubrał kapcie i wziął latarkę. Razem z Bąblem wyszli do ogrodu. Ścieżka prowadziła między starymi krzakami aż do opuszczonego zamku na wzgórzu. „To tutaj mieszkają moje przyjaciółki i przyjaciele” – szepnął Bąbel. „Ale bez ciebie nie odważę się wejść. Boimy się ludzi, którzy opowiadają o nas straszne historie.”
Gdy weszli do środka, zobaczyli całą gromadkę potworków: jedne były zielone i kudłate, inne pomarańczowe i puszyste, a kilka malutkich, różowych i przezroczystych jak galaretka. Wszystkie siedziały cicho w kącie i trzęsły się ze strachu. „Myśleliśmy, że przyjdziesz z sitem i odkurzaczem, żeby nas wygonić” – powiedział największy, fioletowy stwór o imieniu Gbur.
Kuba roześmiał się. „Ależ skąd! Jesteście śmieszni i mili. Chcecie się pobawić?” Potworki spojrzały po sobie, a potem zaczęły skakać i wirować. Bąbel znalazł stare piórko, którym łaskotał innych, Gbur uczył Kubę tańca podskakującego na jednej nodze, a różowe galaretki rozbłysły kolorowym światłem. Okazało się, że to potwory boją się dzieci, a nie na odwrót.
Po wspólnej zabawie Kuba pomógł Bąblowi zrobić porządek w zamku: poukładał porozrzucane klocki, nakarmił głodne stworki ciasteczkami, które zabrał z domu, i zaśpiewał im kołysankę. Potworki zasnęły jeden przy drugim, wtulone w swoje puchate ogony. „Dziękujemy” – wyszeptał Bąbel. „Jesteś najodważniejszym człowiekiem, jakiego znamy.”
Kiedy Kuba wrócił do swojego łóżka, czuł ciepło w brzuchu. Od tej nocy wiedział, że w ciemności nie czają się potwory, tylko przyjaciele, którzy czasem potrzebują pomocy. Zamknął oczy, a przez okno wpłynęło blade światło gwiazd. „Dobranoc, Bąblu” – szepnął i zasnął spokojnie, uśmiechając się do księżyca.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Kuba przestał się bać potworów i co odkrył w zamku?
- 2Jak potworki czuły się wobec ludzi i co je przerażało?
- 3Jak myślisz – czy każdy strach może zmienić się w coś przyjemnego, jeśli lepiej poznamy to, czego się boimy?
O bajce „Tajemnica zamku Potworków"
Bajka o potworach dla 6-latka uczy, że to, czego się boimy, często okazuje się przyjazne i zabawne. Czas czytania: ok. 5 minut, odpowiednia dla dzieci w wieku 4–7 lat. Pomaga oswoić lęk przed ciemnością i nieznanym.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min