Bajka o policji po polsku dla 3-latka
Mały zajączek Tofik gubi się w parku, ale spotyka sympatycznego psa policjanta. Razem szukają mamy, a dziecko uczy się, że policja to przyjaciele.
Bajka o policji po polsku dla 3-latka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym miasteczku, wśród kolorowych domków, mieszkał mały zajączek o imieniu Tofik. Miał mięciutkie, szare futerko i długie uszy, które sterczały wesoło na wszystkie strony.
Pewnego słonecznego dnia mama zabrała Tofika do parku. Tofik biegał po trawie, skakał wesoło i oglądał kolorowe kwiaty. Nagle zobaczył motyla o błękitnych skrzydłach i pobiegł za nim. Biegł coraz dalej, aż w końcu rozejrzał się i zobaczył, że nie ma przy nim mamy.
Tofikowi zrobiło się smutno i trochę straszno. Usiadł na ławce i zaczął rozglądać się dookoła. Nagle podszedł do niego duży pies w niebieskim mundurze. Miał na głowie czapkę z błyszczącą odznaką i przyjazny pysk. – Cześć, jestem Borys, policjant – powiedział łagodnie. – Wyglądasz na zmartwionego. Czy coś się stało?
Tofik otarł łapką łezkę i odpowiedział: – Zgubiłem się. Nie wiem, gdzie jest moja mama. Borys uśmiechnął się i powiedział: – Nie martw się, pomogę ci ją znaleźć. Policjanci są po to, żeby pomagać wszystkim, którzy potrzebują pomocy. Wyjął małe radio i powiedział coś do niego.
Borys wziął Tofika za łapkę i poszli razem alejką. Po drodze pytali napotkane wiewiórki i ptaszki, czy nie widziały zajączkowej mamy. Wiewiórka powiedziała, że widziała dużą zajączkę przy fontannie. – Świetnie! – zawołał Borys. – Pójdziemy tam.
Przy fontannie stała mama Tofika, która właśnie szukała swojego synka. Gdy zobaczyła Tofika, przytuliła go mocno. – Dziękuję panu policjantowi – powiedziała mama. – To nic takiego – odrzekł Borys. – Pamiętaj, Tofiku, że zawsze możesz poprosić policjanta o pomoc. Jesteśmy twoimi przyjaciółmi.
Po powrocie do domu mama przytuliła Tofika i powiedziała, jak bardzo go kocha. Tofik był szczęśliwy, że znów jest bezpieczny. Wieczorem, leżąc w swoim łóżeczku, myślał o przygodzie z miłym psem policjantem. Przez okno wpadały do pokoju promienie księżyca i migotały jak małe gwiazdy.
– Dobranoc, mamo – szepnął Tofik. – Dobranoc, synku – odpowiedziała mama. I Tofik zasnął spokojnie, wiedząc, że na świecie są dobrzy policjanci, którzy zawsze chętnie pomagają.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Policjanci są po to, żeby pomagać – nie trzeba się ich bać, bo są naszymi przyjaciółmi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O kim była ta bajka?
- 2Co zgubił mały zajączek?
- 3Kto pomógł Tofikowi znaleźć mamę?
O bajce „Bajka o policji po polsku dla 3-latka"
Bajka o policji po polsku dla 3-latka to krótka, ciepła opowieść o przygodzie małego zajączka. Czas czytania: około 3 minut. Dzięki niej maluch dowie się, że policjanci są pomocni i życzliwi, a w razie potrzeby można zwrócić się do nich o pomoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Policjanci są po to, żeby pomagać – nie trzeba się ich bać, bo są naszymi przyjaciółmi.