Jak Franek i policjantka Kamila uratowali dzień
Poznaj historię Franka, który podczas spaceru uczy się, jak ważna jest pomoc i zaufanie do policjantów. Ciepła bajka rozwijająca poczucie bezpieczeństwa.
Jak Franek i policjantka Kamila uratowali dzień
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Franek miał sześć lat i był bardzo odważnym chłopcem – tak przynajmniej mówił każdego ranka przed śniadaniem. Lubił bawić się w detektywa i sprawdzać, czy skarby w ogródku są dobrze schowane. Pewnego popołudnia wybrał się z mamą na spacer do parku, a po drodze mijali żółty radiowóz policyjny zaparkowany przy skwerku.
– Mamo, dlaczego pan policjant stoi obok samochodu? – zapytał Franek z ciekawością. – Żeby czuwać nad bezpieczeństwem i pomagać, gdy ktoś jest w tarapatach – odpowiedziała mama i uśmiechnęła się do funkcjonariuszki. Ta podniosła rękę na powitanie, a Franek pomachał jej wesoło.
W parku Franek pobiegł na huśtawki, ale zobaczył, że mały piesek – bury, z kudłatą sierścią – biega bez smyczy i wygląda na zagubionego. Piesek popiskiwał i rozglądał się, jakby szukał kogoś znajomego. – Biedaczek, pewnie uciekł z domu – powiedział Franek i postanowił pomóc.
Chłopiec rozejrzał się wokoło – mamy nie było w pobliżu (poszła kupić lody). Piesek podszedł do Franka i otarł się o jego nogę. Franek pogłaskał go, a wtedy zza krzaków usłyszał płacz. To mała dziewczynka, podobna do Zosi z podwórka, szlochała trzymając pustą smycz.
– Zgubiłaś pieska? – zapytał Franek. Dziewczynka kiwnęła głową i wycierała oczy rękawem. Piesek natychmiast podbiegł do niej, merdając ogonem. – To Burek, uciekł, bo zobaczył wiewiórkę – wyjaśniła. Franek odetchnął z ulgą, ale wtedy przypomniał sobie o mamie i lodach. Nie wiedział, gdzie pójść, by spotkać się z mamą.
Właśnie wtedy przypomniał sobie o policjantce ze skwerku. – Chodź, pójdziemy do pani w mundurze, ona na pewno pomoże – powiedział Franek. Dziewczynka zgodziła się i razem z psem poszli w stronę żółtego radiowozu. Po drodze Franek wyjaśnił, że mama na pewno szuka go w pobliżu huśtawki, ale lepiej, by ktoś dorosły zadzwonił do niej.
Pani policjantka – Kamila – wysłuchała ich uważnie. Spojrzała na Franka i rzekła: – Bardzo mądrze zrobiłeś, przychodząc tutaj. Każdy policjant ma na sobie naszywkę z numerem i służy pomocą, zwłaszcza dzieciom. Kamila doradziła, by zadzwonić do mamy Franka z radiowozu, a dziewczynkę z Burkiem zaprowadzić do jej domu, który stał tuż za parkiem.
Po kilku minutach mama Franka przybiegła zdyszana, z lodami w rękach. – Synku, tak się martwiłam! – powiedziała, tuląc go mocno. Policjantka Kamila uśmiechnęła się i pogłaskała Burka. – Dzięki Frankowi wszyscy są bezpieczni. A to znak, że policjant to przyjaciel, który pomaga w kłopotach – dodała.
Wieczorem, gdy Franek leżał już w łóżku, mama usiadła przy nim i zapytała: – O czym dzisiaj myślisz? – O tym, żeby zawsze wiedzieć, że policjantki i policjanci są po to, by nam pomagać – odpowiedział Franek, przecierając oczy. – I o tym, że nawet mały chłopiec może uratować dzień – dodała mama, gasząc światło. Zza okna wpadało blade, gwiaździste światło. Franek zamknął oczy i już po chwili słychać było tylko równy, spokojny oddech…
Dobranoc, Franku – szepnęła mama i wyszła na palcach. Na niebie migotały gwiazdy, a ptaki umilkły w gałęziach. Wszystko było cicho i bezpiecznie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była bajka?
- 2Kto pomógł Frankowi, gdy zgubił się w parku?
- 3Dlaczego Franek zaprowadził dziewczynkę do policjantki?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Jak Franek i policjantka Kamila uratowali dzień” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Jak Franek i policjantka Kamila uratowali dzień
Przeczytaj dziecku bajkę o policji dla 6-latka, która w przyjazny sposób uczy, dlaczego mundur to symbol pomocy, a nie strachu. W 4 minuty poznacie historię Franka i sympatycznej policjantki Kamili – idealna na dobranoc i budowanie poczucia bezpieczeństwa.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min