Policjant Leon i bezpieczna noc
Spokojna bajka o misiu policjancie, który pomaga zwierzątkom w lesie. Uczy, że policja to przyjaciele, na których można liczyć.
Policjant Leon i bezpieczna noc
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkał miły policjant Leon. Był dużym, poczciwym misiem w niebieskim mundurze i błyszczącej odznace. Każdego ranka zakładał swoją czapkę i wychodził na spacer, by sprawdzać, czy wszyscy są bezpieczni.
Pewnego dnia Leon zobaczył małą wiewiórkę Zuzię, która stała na skraju drogi i smutno patrzyła w drugą stronę. – Nie martw się, Zuziu – powiedział Leon łagodnie. – Pokażę ci, jak bezpiecznie przejść na drugą stronę. Wziął ją za łapkę, rozejrzał się w lewo i prawo, i razem przeszli na drugi brzeg. Zuzia uśmiechnęła się i podziękowała mu mocnym przytulaskiem.
Potem Leon usłyszał cichutkie pukanie. To mały zajączek Tofik zapukał do jego budki. – Zgubiłem moją ulubioną marchewkową przytulankę – wyszeptał ze łzami w oczach. Leon pogłaskał go po główce i od razu ruszył na poszukiwania. Znalazł marchewkowego misia pod krzaczkiem jeżyn i wrócił do Tofika. – Proszę, już jest! – uśmiechnął się Leon. Zajączek skakał z radości, a Leon poczuł, jak miło jest pomagać.
Pod wieczór Leon zaprosił wszystkie leśne dzieci na lekcję bezpieczeństwa. Pokazał im, jak przechodzić przez ulicę, dlaczego warto nosić odblaski i jak wołać o pomoc, jeśli ktoś jej potrzebuje. – Pamiętajcie – mówił ciepło – policjant jest po to, żeby was chronić. Nigdy się nie bójcie do mnie przyjść.
Słońce powoli zachodziło za wzgórza, a Leon poczuł, że jego zmęczone łapki potrzebują odpoczynku. Schował gwizdek do szufladki, wyłączył latarkę i zamknął budkę na kluczyk. Spojrzał jeszcze na niebo – było różowe i spokojne.
Leon wrócił do swojego przytulnego domku pod starym dębem. Zdjął mundur, umył pyszczek i włożył miękką piżamkę w gwiazdki. Mama sowa z sąsiedztwa przyniosła mu kubek ciepłego mleka z miodem.
Leon usiadł na łóżku i wyjrzał przez okno. Na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdki – małe, błyszczące punkciki. – Dobranoc, lesie – szepnął. – Dobranoc, wszystkie zwierzątka. Jutro znów będę czuwał, żebyście byli bezpieczni.
Zamknął oczy, a gwiazdy delikatnie mrugały do niego przez firankę. W całym lesie zapanowała cisza. Policjant Leon uśmiechnął się przez sen i zapadł w najspokojniejszy sen pod gwiazdami.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Policja pomaga i dba o bezpieczeństwo wszystkich. Zawsze można na nią liczyć, a dobry sen przychodzi, gdy wokół panuje spokój.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Komu pomagał policjant Leon i jak to zrobił?
- 3Co robił Leon tuż przed snem?
O bajce „Policjant Leon i bezpieczna noc"
Bajka o policji dla 3-latka, która oswaja dziecko z postacią policjanta i uczy zaufania. Ciepła, prosta historia o pomaganiu i bezpieczeństwie, idealna na dobranoc. Czas czytania: około 4 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Policja pomaga i dba o bezpieczeństwo wszystkich. Zawsze można na nią liczyć, a dobry sen przychodzi, gdy wokół panuje spokój.