Przygoda małej lokomotywy Kolejki
Mała lokomotywa Kolejka uczy się, że prosić o pomoc to nie wstyd – to mądrość.
Przygoda małej lokomotywy Kolejki
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małej stacyjce za zielonym wzgórzem mieszkała mała lokomotywa o imieniu Kolejka. Była niebieska z żółtymi kołami i zawsze nuciła 'tu-tu, tu-tu' gdy tylko się poruszała.
Pewnego ranka zawiadowca stacji, pan Gwizdek, powiedział: – Kolejko, czeka na ciebie ważne zadanie. Musisz przewieźć wagony pełne pluszowych misiów, kolorowych baloników i pudełek z kredkami dla dzieci z drugiej stacji. Kolejka ucieszyła się i od razu ruszyła, gwiżdżąc radośnie.
Najpierw jechała po równinie i było łatwo. Turlali się z wiatrem, a misie w wagonach kiwały się wesoło. Ale potem przed Kolejką wyrósł stromy pagórek. – Wjechać na niego? Spróbuję sama! – powiedziała dzielnie. Puf, puf, puf – pracowała, ale koła zaczęły się ślizgać, a silnik sapał coraz głośniej.
Zatrzymała się zmęczona. Nagle zza zakrętu wyjechała wielka, błękitna lokomotywa o imieniu Pędzik. – Hej, Kolejko! Wyglądasz na zmęczoną. Potrzebujesz pomocy? – zapytał grzecznie. Kolejka spuściła reflektorki i szepnęła: – Trochę się wstydzę, ale faktycznie nie daję rady na tę górkę.
Pędzik uśmiechnął się i zapiął sprzęg między wagonami. – Razem zawsze łatwiej! – powiedział i ruszyli. Kolejka poczuła, jakby dostała nowe siły. Pędzik pchał z tyłu, a Kolejka ciągnęła z przodu. I tak, puf-puf, tu-tu, wjechali na pagórek lekko i wesoło.
Z góry zjechali w dół, a dzieci z drugiej stacji już czekały. Kiedy zobaczyły wagony pełne misiów i baloników, zaczęły skakać i klaskać. – Dziękujemy, Kolejko! Dziękujemy, Pędziku! – krzyczały. Kolejka poczuła ciepło w silniku – to była radość, że mogła dać innym prezenty.
Po powrocie do stacji Kolejka wtuliła się w ciepłą zajezdnię. Słońce powoli chowało się za wzgórza, a na niebie zapalały się pierwsze gwiazdy. Kolejka przymknęła reflektorki i pomyślała: „Prosić o pomoc to wcale nie wstyd. Dzięki przyjaciołom wszystko jest lżejsze”.
I wtedy, cichutko, jakby z oddali, usłyszała szept: – Śpij dobrze, mała lokomotywko. Jutro znów pojedziemy w podróż. A gwiazdy mrugały do Kolejki, która już, już, zasypiała, prowadząc w sny pełne torów i uśmiechów.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Czasem wystarczy poprosić o pomoc, by razem było łatwiej i radośniej.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka i kim była główna bohaterka?
- 2Kto pomógł Kolejce w trudnej chwili i jak się nazywał?
- 3Co Kolejka zrozumiała na końcu swojej przygody?
O bajce „Przygoda małej lokomotywy Kolejki"
Ta krótka bajka o pociągach dla 4-latka uczy wartości współpracy i proszenia o pomoc. Idealna na dobranoc, czyta się ją w 5 minut. Rozwija empatię i odwagę u malucha.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Czasem wystarczy poprosić o pomoc, by razem było łatwiej i radośniej.