Wielka Noc Piłek w Sklepie Zabawek
Pewnej nocy w sklepie z zabawkami wszystkie piłki ożywają. Każda chce być wybrana, ale dopiero mała dziewczynka uczy je, że w każdym tkwi coś wyjątkowego.
Wielka Noc Piłek w Sklepie Zabawek
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W sklepie z zabawkami, gdy ostatnie światło zgasło, a klucz w drzwiach przekręcono, na półkach zaczęło się dziać coś niezwykłego. Piłki – małe i duże, gładkie i kolczaste, czerwone, niebieskie, w paski i w gwiazdki – powoli budziły się do życia.
– Jutro przyjdzie ważny gość – szepnęła mała żółta piłeczka do kangurzej skakanki. – Słyszałam, że mała Hania wybiera sobie prezent urodzinowy. – Wszystkie piłki westchnęły z nadzieją. Każda chciała być tą wybraną. Każda myślała: „Może to ja?”.
Zielona piłka do koszykówki wyprostowała się dumnie: – Jestem największa i najsilniejsza. Hania na pewno wybierze mnie! – A różowa piłka z błyszczącymi cekinami zakręciła się wesoło: – Ale ja jestem najładniejsza i tańczę najpiękniej!
Nagle z najwyższej półki odezwał się cichy głosik. To była szara, lekko przykurzona piłeczka do tenisa. – Ja nie mam ani rozmiaru, ani blasku… – powiedziała smutno. – Ale bardzo lubię, gdy ktoś mnie odbija i lecę wysoko w słońce.
Wtedy drzwi sklepu uchyliły się i weszła Hania z mamą. Dziewczynka rozejrzała się i podeszła prosto do kosza z piłkami. Wzięła do ręki żółtą, potem zieloną, w końcu spojrzała na szarą tenisową piłeczkę.
– Mamo, ta jest taka miła w dotyku – powiedziała Hania, głaszcząc filcową powierzchnię. – I wcale nie musi być największa, żeby skakać najwyżej. – Piłeczka tenisowa aż podskoczyła z radości. Zrozumiała, że nie trzeba być naj, żeby być ważnym.
Tamtej nocy, gdy Hania spała z nową piłką pod poduszką, w sklepie zapanowała cisza. Zielona i różowa piłka uśmiechnęły się do siebie. – Każda z nas jest inna – szepnęły. – I każda jest czyjąś ulubioną.
Gwiazdy za oknem migotały łagodnie, a księżyc kołysał cały sklep do snu. Piłki przestały rozmawiać i zasnęły, marząc o tym, że następnego dnia znów jakaś Hania odnajdzie swoją wyjątkową piłkę.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Nie trzeba być największym, najładniejszym czy najmocniejszym – każdy ma coś wyjątkowego, co doceni ktoś inny.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Dlaczego mała Hania wybrała szarą piłeczkę tenisową?
- 2Co czuła zielona piłka, gdy nie została wybrana?
- 3Jak myślisz, czy ważne jest, żeby być najlepszym, czy wystarczy być sobą?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Wielka Noc Piłek w Sklepie Zabawek” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Wielka Noc Piłek w Sklepie Zabawek
Bajka na dobranoc dla dziecka w wieku 4–7 lat, którą przeczytacie w około 5 minut. Opowieść uczy akceptacji i doceniania różnorodności – idealna do spokojnego zasypiania.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Nie trzeba być największym, najładniejszym czy najmocniejszym – każdy ma coś wyjątkowego, co doceni ktoś inny.