Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 3 min czytania

Bajka o małym Kopciuszku, który chciał grać w piłkę nożną

Pewnego dnia mały Kopciuszek znalazł w ogrodzie starą piłkę. Marzył, by grać z innymi, ale bał się, że nie potrafi. Nauczył się, że najważniejsze to próbować i cieszyć się grą.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, zielonym miasteczku, gdzie słońce zawsze świeciło na boisko, mieszkał sobie mały Kopciuszek. Kopciuszek miał na imię Tymek, ale wszyscy mówili na niego Kopciuszek, bo zawsze, gdy grał w piłkę, jego stopy tańczyły jak w baletkach.

Pewnego słonecznego popołudnia Tymek znalazł w ogrodzie starą, lekko nadmuchaną piłkę. Była czerwona w białe gwiazdki. Podskoczył z radości i od razu chciał kopnąć ją w stronę bramki z krzaków. Ale piłka poleciała w lewo, w prawo, a potem wpadła prosto w krzak róży.

Tymek westchnął. – Nie umiem grać – szepnął do siebie. Siedział na trawie i patrzył, jak inne dzieci biegają po boisku. Ich piłki leciały prosto, a oni śmiali się głośno. Tymkowi zrobiło się smutno. Chciał być taki jak oni.

Wtedy zza płotu wyjrzała stara, mądra sowa Zosia. – Dlaczego nie grasz, mały? – zapytała. – Bo mi nie wychodzi – odpowiedział Tymek. Sowa uśmiechnęła się. – Każdy kiedyś nie umiał. Najważniejsze to spróbować jeszcze raz. I nie bać się, że piłka poleci w krzaki.

Tymek wziął głęboki oddech. Podniósł piłkę, postawił ją na trawie i kopnął delikatnie. Piłka potoczyła się powoli, ale trafiła prosto do bramki z krzaków. – Udało się! – krzyknął. Skakał z radości, a sowa klasnęła skrzydłami.

Od tego dnia Tymek ćwiczył codziennie. Rano, po południu i wieczorem, gdy gwiazdy już świeciły. Nie zawsze piłka leciała prosto, ale Tymek już się nie smucił. Śmiał się, gdy piłka lądowała w kałuży, i cieszył, gdy trafiała do bramki.

Któregoś dnia zapytał inne dzieci, czy mogą pograć razem. – Pewnie! – odpowiedzieli. I grali wszyscy razem, a Tymek był najszczęśliwszym Kopciuszkiem na świecie. Nawet gdy piłka czasem uciekała, wszyscy się śmiali i mówili: – Spróbuj jeszcze raz!

Wieczorem, gdy słońce już zaszło, Tymek leżał w łóżku i patrzył w okno na gwiazdy. – Grać w piłkę to nie tylko umieć – pomyślał. – To też radość, że się próbuje. I z tym uśmiechem na twarzy, Tymek zasnął, a w jego śnie piłka tańczyła z gwiazdami.

O bajce „Bajka o małym Kopciuszku, który chciał grać w piłkę nożną"

Bajka o piłce nożnej dla 4 latka to krótka, ciepła opowieść, którą przeczytasz w 3-4 minuty. Idealna na dobranoc, uczy wytrwałości i radości z próbowania nowych rzeczy, nawet jeśli na początku nie wychodzą.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
3 min
Morał:
Nie ważne, czy od razu wygrasz – ważne, że próbujesz i cieszysz się grą.