Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Lisek Franek idzie do szkoły

Poznajcie Franka, małego liska, który z niepokojem idzie do szkoły. Czy uda mu się znaleźć przyjaciół i polubić nowe miejsce?

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Pewnego słonecznego poranka mały lisek Franek obudził się z dziwnym uczuciem w brzuchu. Dziś miał pierwszy raz iść do szkoły. Jego mama, pani Lisa, uśmiechnęła się czule i powiedziała: „Nie martw się, kochanie. W szkole czeka na ciebie mnóstwo przygód i nowych przyjaciół.”

Franek zjadł śniadanie bez apetytu, a potem długo wiązał tornister. Włożył do niego nowe kredki, zeszycik i kanapkę z dżemem. Kiedy wyszedł z domu, słońce świeciło jasno, a ptaki śpiewały wesoło. Mimo to Franek czuł, jakby w jego brzuchu tańczyły małe motyle.

Po drodze minął stary dąb, pod którym zawsze bawił się z przyjaciółmi. Dzisiaj jednak szli w inną stronę – w stronę wielkiego budynku z kolorowymi oknami. To była Szkoła Leśna. Franek zobaczył przed wejściem wiele małych zwierzątek: wiewiórki, sarenki i małego borsuka.

Nauczycielka, pani Sowa, powitała wszystkich ciepłym uśmiechem. „Witajcie w naszej szkole! Dziś poznamy się i zobaczymy, jak fajnie jest razem uczyć się nowych rzeczy.” Franek nieśmiało usiadł w ławce obok małej wiewiórki o imieniu Kitka. Kitka uśmiechnęła się i podała mu orzeszka.

Podczas lekcji pani Sowa opowiadała o gwiazdach i planetach. Franek zapomniał o strachu – z zaciekawieniem słuchał, jak Księżyc krąży wokół Ziemi. Potem wszyscy rysowali swoje wymarzone planety. Franek narysował lisią planetę z tęczowymi drzewami.

Na przerwie Franek pobiegł na plac zabaw. Kitka zaprosiła go do wspólnej zabawy w chowanego. Borsuk Borys chował się za krzakiem, a mała sarenka Zosia liczyła do dziesięciu. Franek śmiał się tak głośno, że aż liście spadły z drzew. Poczuł, że szkoła wcale nie jest straszna.

Po południu mama odebrała Franka ze szkoły. W drodze do domu opowiadał jej o planetach, o Kitce i o tym, jak fajnie było na przerwie. „Widzisz, synku – powiedziała mama – nowe miejsca często wydają się trudne, ale potem okazują się wspaniałe.”

Wieczorem Franek leżał w swoim łóżeczku, a przez okno wpadało światło gwiazd. Patrzył na nie i myślał o tym, czego dowiedział się dzisiaj o kosmosie. Uśmiechnął się, zamknął oczy i szepnął: „Jutro znów tam pójdę.” Cisza otuliła go jak miękki kocyk, a gwiazdy mrugały mu na dobranoc.

O bajce „Lisek Franek idzie do szkoły"

Bajka o pierwszym dniu w szkole dla 6-latka to ciepła opowieść o przezwyciężaniu strachu i odkrywaniu radości z nauki. Idealna na dobranoc, pomoże dziecku oswoić się z nową sytuacją. Czas czytania: ok. 5 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Nowe rzeczy mogą być straszne, ale warto dać im szansę – często okazują się wspaniałą przygodą.