Bajka o pandzie, która nauczyła się dzielić
Panda Pusia uczy się, że dzielenie się smakołykami i zabawkami sprawia radość wszystkim – a przede wszystkim jej samej.
Bajka o pandzie, która nauczyła się dzielić
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W bambusowym lesie, gdzie słońce tańczyło między liśćmi, mieszkała mała panda o imieniu Pusia. Pusia miała mięciutkie, czarno-białe futerko i okrąglutki brzuszek, który ciągle domagał się przysmaków. Najbardziej na świecie lubiła soczyste, młode pędy bambusa, które chrupały głośno i wesoło.
Pewnego ranka Pusia znalazła wyjątkowy krzak bambusa – jego pędy były złociste i pachniały miodem. Panda ucieszyła się ogromnie, ale gdy już miała zacząć jeść, usłyszała cichutkie pukanie. To był wiewiórek Tupcio, który przyszedł poprosić o odrobinę jedzenia dla swojej rodziny.
– Nie dam! – tupnęła łapką Pusia. – To tylko dla mnie! – odwróciła się plecami i schowała złote pędy za swoim brzuszkiem. Tupcio spuścił smutno ogon i odszedł. Panda poczuła, że jej brzuszek robi się dziwnie ciężki, ale zignorowała to i zaczęła chrupać samotnie.
Po chwili nadleciała sójka Koloritka. – Pusia, czy mogłabym wziąć jeden pęd? Chcę zanieść go chorej myszce Gustawowi, która nie ma siły szukać jedzenia. – Pusia znów powiedziała „nie”, a Koloritka odfrunęła z westchnieniem. Panda jadła dalej, ale smak złotego bambusa nagle zrobił się gorzki.
Wieczorem Pusia leżała w gnieździe z liści i czuła, że coś jest nie tak. Jej brzuszek był pełny, a serce puste. Nagle zrozumiała: jedzenie smakuje lepiej, gdy dzieli się je z innymi. Postanowiła następnego dnia wszystko naprawić.
Wstała wcześnie rano, zebrała resztki złotego bambusa i pobiegła do wiewiórki Tupcia. – Przepraszam – powiedziała, wręczając mu pędy. – Chcesz się ze mną podzielić? – zapytał zdziwiony Tupcio. Pusia uśmiechnęła się i skinęła głową. Razem zanieśli jedzenie do chorej myszki Gustawa.
Okazało się, że Gustaw bardzo potrzebował pomocy, a przy okazji Koloritka przyniosła orzechy, Tupcio – jagody, a Pusia – pachnący bambus. Zrobili małe przyjęcie. Panda poczuła w brzuszku ciepło, a w serduszku radość. Dzielenie się nie zmniejszyło jej szczęścia – wręcz przeciwnie, pomnożyło je.
Od tego dnia Pusia zawsze pamiętała, że najsmaczniejsze pędy to te, którymi można się podzielić. Co wieczór zapraszała przyjaciół na wspólny posiłek, a las rozbrzmiewał śmiechem i chrupaniem. Gdy zapadał zmrok, Pusia kładła się w swoim gnieździe, patrzyła na migoczące gwiazdy przez konary bambusa i szeptała: „Dobranoc, światku. Dzielmy się dobrem”.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się nie zabiera radości – ona wtedy rośnie.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Czego nauczyła się panda Pusia?
- 3Jak panda pomogła swoim przyjaciołom?
O bajce „Bajka o pandzie, która nauczyła się dzielić"
Bajka o pandzie dla 7-latka to ciepła opowieść o sile dzielenia się i przyjaźni. Przeczytasz ją w około 6 minut, a Twoje dziecko pozna wartość współpracy i empatii. Idealna na spokojne dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 6 min
- Morał:
- Dzielenie się nie zabiera radości – ona wtedy rośnie.