Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Leśne skarby

Myszka Kaja znajduje kosz pełen owoców i uczy się, że dzielenie się z przyjaciółmi daje największą radość.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, zielonym lesie mieszkała myszka o imieniu Kaja. Miała miękkie, szare futerko i różowe uszka, które zawsze drżały z ciekawości. Każdego ranka wyruszała na poszukiwanie przygód, a jej mały nosek węszył najpiękniejsze zapachy.

Pewnego dnia, gdy słońce przebiło się przez liście, Kaja natknęła się na coś niezwykłego – duży, wiklinowy koszyk pełen owoców. Były tam rumiane jabłka, złociste gruszki, soczyste maliny i maleńkie, niebieskie jagódki. Aż się jej oczy zaświeciły z zachwytu.

„To musi być dla mnie!” – pomyślała Kaja i już miała zaciągnąć koszyk do swojej norki. Wyobrażała sobie, jak sama będzie chrupać jabłka i zajadać maliny. Była taka szczęśliwa, że aż podskakiwała.

Po drodze spotkała wiewiórkę Wiktora, który smutno zerkał na puste gałęzie orzecha. „Mógłbym dostać jedną gruszkę?” – zapytał nieśmiało. Kaja zawahała się, ale w końcu podała mu małą, żółtą gruszkę. Wiktor uśmiechnął się od ucha do ucha.

Kawałek dalej zobaczyła ptaszka Felka, który próbował wydziobać pestkę z twardej szyszki. „Masz, skosztuj tych jagódek” – powiedziała Kaja, sypiąc mu garść niebieskich kulek. Felek zaćwierkał radośnie i obiecał, że zaśpiewa jej najpiękniejszą piosenkę.

Kaja popatrzyła na koszyk – wciąż było w nim sporo owoców. Pobiegła więc do starej sowy Zofii, do jeżyka Igiełka i do małego zajączka Tupcia. Każdemu dała po kilka smakołyków. Wszyscy dziękowali i uśmiechali się do niej.

Gdy owoce się skończyły, Kaja usiadła na mchu. Nie miała już nic dla siebie, ale czuła w sercu ciepło. Wiktor podzielił się orzechami, a Felek zaśpiewał tak pięknie, że cały las rozbrzmiał melodią. Kaja zrozumiała, że dzielenie się sprawia, iż każdy ma więcej radości.

Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły mrugać na niebie, Kaja wróciła do swojej przytulnej norki. Położyła się na miękkim mchu, a przez okienko wpadało srebrne światło. Zmrużyła oczka i szepnęła: „Jaki piękny był ten dzień”. I tak zasnęła słodko, marząc o owocach i przyjaciołach.

O bajce „Leśne skarby"

Bajka o owocach dla 6-latka o wartości dzielenia się. Krótka, ciepła opowieść do czytania przed snem, która uczy empatii i radości z pomagania innym. Czas czytania: ok. 5 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Najlepsze owoce to te, którymi dzielimy się z innymi – wtedy smakują jeszcze bardziej.