Bajka o owieczce, która nie bała się ciemności
Poznajcie małą owieczkę Różankę, która odkrywa, że strach przed nocą znika, gdy spojrzy się na nią z odwagą i ciekawością.
Bajka o owieczce, która nie bała się ciemności
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym zagajniku na skraju łąki mieszkała owieczka o imieniu Różanka. Była bardzo mała, miała miękką, białą wełnę i różowe uszy, które zawsze sterczały czujnie na boki. Różanka uwielbiała skakać po łące wśród stokrotek, ale gdy tylko słońce zaczynało chować się za wzgórzami, robiła się niespokojna.
– Mamusiu, a co będzie, gdy zgaśnie ostatnie światło? – pytała drżącym głosikiem. – Czy ciemność naprawdę jest taka straszna? Mama owca, zwana Łagodną Chmurą, uśmiechała się ciepło i mówiła: – Ciemność to tylko chwila odpoczynku dla oczu, moja mała. Gwiazdy zapalają wtedy swoje małe lampki.
Pewnego wieczoru, gdy całe stado szykowało się do snu, Różanka zauważyła, że zagubiła swoją ulubioną wstążkę, którą nosiła zawiązaną na szyi. Wstążka była różowa, taka jak jej uszy, a podarowała ją babcia Owca Mądralińska. Bez niej owieczka czuła się naga i smutna.
– Muszę ją znaleźć, nawet jeśli już jest ciemno – szepnęła do siebie. I zanim zdążyła się przestraszyć, postawiła kopytka w stronę łąki, gdzie bawiła się po południu. Księżyc świecił srebrzyście, a polne ścieżki wydawały się tajemnicze, ale nie straszne. Różanka szła powoli, nasłuchując.
Nagle usłyszała ciche szlochanie spod wielkiego kamienia. – Kto tam? – zapytała, choć serce biło jej szybko. Spod kamienia wysunął się mały, bury zajączek. – Zgubiłem się – powiedział zajączek, ocierając łapką oczy. – Boję się, że nigdy nie znajdę drogi do domu.
Różanka poczuła, że jej własny strach nagle zrobił się malutki. – Nie martw się – powiedziała odważnie. – Chodź ze mną, ja szukam mojej wstążki, a razem na pewno coś wymyślimy. I tak owieczka i zajączek ruszyli razem przez rozświetloną księżycem łąkę. Nagle pod krzakiem dzikiej róży Różanka dostrzegła błysk – to była jej wstążka! A obok leżała marchewka, którą zajączek upuścił rano.
– Dziękuję – powiedział zajączek, uśmiechając się pierwszy raz od dawna. – Gdyby nie ty, wciąż bym płakał pod kamieniem. Różanka poczuła dumę. – Ja też się bałam – przyznała. – Ale kiedy pomyślałam o tobie, zapomniałam o strachu. I wtedy zrozumiała, że ciemność wcale nie jest zła – to tylko czas, gdy gwiazdy śpiewają cichutkie kołysanki.
Zajączek wskazał jej swoją norę w pagórku, a potem pobiegł do mamy. Różanka wróciła do stada, niosąc wstążkę i nową przyjaźń w sercu. Położyła się obok mamy, a Łagodna Chmura otuliła ją ogonem. – Widzisz, córeczko – szepnęła. – Strach mija, gdy zrobisz pierwszy krok. Różanka zamknęła oczy, a nad łąką rozbłysły miliony gwiazd. Każda z nich migotała jak mały, przyjazny uśmiech. Owieczka westchnęła szczęśliwie i zasnęła spokojnie, wiedząc, że nawet w ciemności nie jest sama.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Odwaga to nie brak strachu, ale zrobienie pierwszego kroku mimo obaw.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Czego bała się owieczka Różanka?
- 2Jak Różanka pomogła zajączkowi?
- 3Co zrozumiała owieczka o ciemności na końcu bajki?
O bajce „Bajka o owieczce, która nie bała się ciemności"
Bajka o owieczce dla 7-latka to ciepła opowieść o pokonywaniu lęku przed ciemnością. Czas czytania: około 5 minut. Dzięki tej historii dziecko uczy się, że strach można oswoić, a przyjaźń i wytrwałość pomagają w najtrudniejszych chwilach.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Odwaga to nie brak strachu, ale zrobienie pierwszego kroku mimo obaw.