Bajka o myszkach i gwiazdce spełniającej marzenia
Myszki Mila i Tuliś uczą się, że pomaganie innym jest ważniejsze niż posiadanie największej ilości zapasów. Ciepła opowieść o przyjaźni i dzieleniu się.
Bajka o myszkach i gwiazdce spełniającej marzenia
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małej, przytulnej norce pod starym dębem mieszkały dwie myszki: Mila i Tuliś. Mila była bardzo pracowita i zbierała najdorodniejsze orzechy, a Tuliś uwielbiał biegać po łące i szukać kolorowych kamyków. Pewnego wieczoru, gdy na niebie zapaliła się pierwsza gwiazdka, Mila westchnęła: – Chciałabym mieć tyle orzechów, żeby starczyło na całą zimę i jeszcze na wiosnę.
Następnego dnia Mila znalazła ogromny krzak leszczyny, pełen dojrzałych orzechów. Zaczęła znosić je do norki, jedna za drugą, aż w spiżarni zrobiło się ciasno. Tuliś przyszedł popatrzeć i zapytał: – Mila, po co ci aż tyle? Może podzielisz się z wiewiórką, która ma małe dzieci? – Ale Mila pokręciła główką: – To moje orzechy, ja je zbierałam.
Tuliś nie nalegał, tylko poszedł dalej. Po drodze spotkał małą myszkę Igiełkę, która płakała, bo jej norka była pusta. – Nie mam nic do jedzenia – szlochała. Tuliś dał jej swój ulubiony kamyk, żeby poczuła się lepiej, i obiecał, że pomyśli, jak jej pomóc.
Wieczorem, gdy Mila układała orzechy w rządki, usłyszała ciche pukanie. To była Igiełka z małym braciszkiem. – Przepraszam, ale czy moglibyście pożyczyć nam choć jeden orzech? – zapytała cichutko. Mila spojrzała na swoją górę orzechów, potem na głodne myszki, i coś w jej serduszku zmiękło.
– Weźcie, ile potrzebujecie – powiedziała Mila i dodała: – I zostańcie na kolację. Tuliś uśmiechnął się i przyniósł swój najładniejszy kamyk, żeby ozdobić stół. Igiełka i jej braciszek jedli, aż im się uszy trzęsły, a potem wszyscy razem tańczyli w blasku księżyca.
Kiedy nadszedł czas snu, Mila spojrzała w niebo i zobaczyła tę samą gwiazdkę. – Myślałam, że szczęście to mieć dużo, ale teraz wiem, że prawdziwe szczęście to dzielić się z innymi – szepnęła. Tuliś przytulił ją i powiedział: – I mieć przyjaciół.
Gwiazdka mrugnęła do nich przyjaźnie, a myszki ułożyły się wygodnie w sianku. W norce zrobiło się cicho i ciepło. Mila zamknęła oczy, słysząc równy oddech Tulisi i Igiełki. Na dworze wiatr szeptał dobranoc, a maleńkie gwiazdy tańczyły na niebie, sen otulał wszystkich swoim miękkim skrzydłem.
– Dobranoc, Mila – szepnął Tuliś. – Dobranoc, przyjacielu – odpowiedziała cichutko Mila. I tak zasnęły, a nad nimi czuwała mała, ciepła gwiazdka.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwe bogactwo to nie to, co mamy, ale to, czym potrafimy się dzielić.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Dlaczego Mila na początku nie chciała podzielić się orzechami?
- 3Jak myszki poczuły się, gdy wspólnie zjadły kolację?
O bajce „Bajka o myszkach i gwiazdce spełniającej marzenia"
Ta bajka o myszkach dla 3-latka trwa około 4 minut i uczy wartości takich jak przyjaźń i dzielenie się. Dzięki prostemu językowi i ciepłej historii, maluch łatwo zrozumie, że pomaganie innym daje radość. Idealna na spokojny wieczór przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Prawdziwe bogactwo to nie to, co mamy, ale to, czym potrafimy się dzielić.