Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach2–4 lata 3 min czytania

Bajka o małym misiu i księżycowym miodku

Mały miś Tuliś uczy się, że czasem warto poczekać na słodki sen, zamiast szukać go w ciemności. Ciepła opowieść na dobranoc.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, przytulnym domku na skraju lasu mieszkał mały miś o imieniu Tuliś. Miał mięciutkie, brązowe futerko i okrągły brzuszek, który lubił głaskać przed snem.

Pewnego wieczoru, gdy słońce schowało się za wzgórzami, Tuliś nie chciał iść spać. – Mamo, jeszcze nie jestem zmęczony! – powiedział, przecierając oczy. – Chcę zobaczyć, gdzie chowa się księżyc.

Mama misia uśmiechnęła się ciepło. – Dobrze, kochanie. Może poszukamy razem? – zaproponowała. Wzięła Tulisiową łapkę i wyszli na polanę przed domem.

Na niebie świeciły już pierwsze gwiazdy, a księżyc wyglądał jak wielki, złoty plaster miodu. – Widzisz? – szepnęła mama. – Księżyc chowa się za chmurką, żeby odpocząć. Może i ty spróbujesz?

Tuliś pokiwał głową, ale wciąż był ciekawy. – A co robi księżyc, gdy śpi? – zapytał. – Śni o miodku, który spływa z nieba – odpowiedziała mama. – I o cichych, miękkich chmurkach.

Wrócili do domku. Mama położyła Tulisiowi kocyk i pogłaskała go po brzuszku. – Zamknij oczy – powiedziała. – A jeśli będziesz grzeczny, księżyc przyśle ci słodki sen o miodku.

Tuliś westchnął, przytulił się do mamy i poczuł, jak powieki robią się ciężkie. W myślach widział złoty księżyc i słyszał cichy szum lasu. – Dobranoc, mamo – wyszeptał.

Gwiazdy na niebie mrugały do siebie, a księżyc uśmiechał się zza chmurki. W domku na skraju lasu zapanowała cisza, a mały miś spał smacznie, śniąc o słodkim miodku i ciepłych uściskach.

O bajce „Bajka o małym misiu i księżycowym miodku"

Bajka o misiu dla 2-latka to krótka, spokojna opowieść idealna na dobranoc. Czas czytania: 3 minuty. Wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i uczy cierpliwości.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
2–4 lata
Czas czytania:
3 min
Morał:
Czasem warto posłuchać mamy i dać się ukołysać do snu, bo odpoczynek też może być słodki.