Bajka o małych misiach i miodowym księżycu
Misia Pola i Miś Tuliś wyruszają na nocną przygodę, by znaleźć najsłodszy miód pod księżycem. Ciepła opowieść o przyjaźni i odkrywaniu magii nocy.
Bajka o małych misiach i miodowym księżycu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym domku na skraju lasu mieszkały dwa małe misie: Pola i Tuliś. Pola miała mięciutkie, brązowe futerko i zawsze nosiła czerwoną kokardkę na uszku. Tuliś był trochę większy, szarobury i uwielbiał przytulać się do poduszki. Każdego wieczoru, gdy księżyc wschodził nad lasem, misie siadały na werandzie i patrzyły w niebo.
Pewnego wieczoru Pola powiedziała: – Tulisiu, widzisz ten wielki, złoty księżyc? Wygląda jak ogromny plaster miodu! A Tuliś odpowiedział: – Oj, chyba masz rację. Aż chce się go liznąć! I tak zaczęła się ich przygoda. Postanowili, że pójdą do lasu, by znaleźć miód, który smakuje jak księżyc.
Szli przez leśną ścieżkę, a pod łapkami szeleściły liście. Nagle usłyszeli ciche bzyczenie. – To pszczoły! – szepnął Tuliś. – One na pewno wiedzą, gdzie jest najlepszy miód. Podeszli bliżej i zobaczyli małą pszczółkę o imieniu Bzyczka, która krążyła wokół kwiatka.
– Dzień dobry, Bzyczko – powiedziała Pola grzecznie. – Szukamy miodu, który smakuje jak księżyc. Czy możesz nam pomóc? Pszczółka zaśmiała się cichutko: – Miód jak księżyc? To niemożliwe! Ale jeśli chcecie słodkiego miodu, zaprowadzę was do naszej pasieki. Tam jest go mnóstwo!
Poszli więc za Bzyczką przez polanę, aż dotarli do starego dębu, w którym mieszkały pszczoły. W środku było pełno złotych plastrów miodu. – Możecie spróbować – powiedziała Bzyczka. Pola i Tuliś zanurzyli łapki w miodzie i oblizali je. Był słodki, lepki i pachniał kwiatami.
– To najpyszniejszy miód, jaki kiedykolwiek jedliśmy! – zawołał Tuliś. – Dziękujemy, Bzyczko! Ale Pola spojrzała w niebo i westchnęła: – Jednak wciąż nie smakuje jak księżyc. Bzyczka uśmiechnęła się tajemniczo: – A może księżyc smakuje inaczej każdemu? Dla mnie pachnie nocą, dla was może być słodki jak miód.
Misie spojrzały na siebie i zrozumiały, że najważniejsze nie jest to, jak smakuje księżyc, ale to, że są razem i mają przyjaciół. Wzięły od Bzyczki mały słoiczek miodu i wróciły do domku. Po drodze świeciły im gwiazdy, a księżyc uśmiechał się z góry.
Gdy weszły do środka, Pola i Tuliś umyły łapki, napiły się ciepłego mleka i położyły się do łóżeczek. Księżyc zaglądał przez okno, a one przytuliły się do siebie. – Dobranoc, Tulisiu – szepnęła Pola. – Dobranoc, Polu – odpowiedział Tuliś. I zasnęli spokojnie, śniąc o miodowych księżycach i przygodach w lesie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Najważniejsze w życiu jest dzielenie się z innymi i cieszenie się tym, co mamy – przyjaźń i wspólne chwile są słodsze niż najsłodszy miód.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Co misie znalazły w lesie?
- 3Dlaczego misie były szczęśliwe na końcu?
O bajce „Bajka o małych misiach i miodowym księżycu"
Bajka o misiach dla 4 latka to krótka, ciepła opowieść na dobranoc, którą przeczytasz w 4 minuty. Idealna dla maluchów, które kochają zwierzęta i przygody. Pomaga wyciszyć się przed snem i uczy, że najważniejsze jest dzielenie się z innymi.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Najważniejsze w życiu jest dzielenie się z innymi i cieszenie się tym, co mamy – przyjaźń i wspólne chwile są słodsze niż najsłodszy miód.