Kłopoty Minionka Milusia
Poznaj przygody małego minionka Milusia, który uczy się, że pomaganie innym daje radość większą niż zabawa zabawkami.
Kłopoty Minionka Milusia
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W żółtej, słonecznej krainie, gdzie każdy dzień pachniał bananami, mieszkał mały Minionek o imieniu Miluś. Miluś miał wielkie, błyszczące oczy i zawsze nosił niebieski kombinezon, który trochę za bardzo opinął brzuszek. Najbardziej na świecie lubił bawić się swoją kolekcją błyszczących kamyków i pluszowych bananów.
Pewnego ranka Miluś obudził się i zobaczył, że jego ulubiony, lśniący kamyk – ten największy i najbardziej żółty – zniknął. Przeszukał cały pokój: pod łóżkiem, za szafą, a nawet w skarpetkach. Nigdzie go nie było. Miluś zasmucił się i usiadł na podłodze, a z jego wielkich oczu zaczęły kapać małe łezki.
Wtedy do pokoju wpadła Minionka Rózia, która zawsze miała w rękach kredki i rysowała na wszystkim, co napotkała. – Co się stało, Milusiu? – zapytała, przerywając rysowanie banana na ścianie. – Zgubiłem mój najpiękniejszy kamyk – wyszeptał Miluś. Rózia położyła mu rękę na ramieniu. – Nie martw się, pomogę ci go znaleźć!
Razem przeszukali kuchnię, salon i ogród. W ogrodzie spotkali Minionka Boba, który podlewał kwiaty swoją czerwoną konewką. – Szukacie czegoś? – zapytał Bob. – Tak, zgubionego kamyka Milusia – odpowiedziała Rózia. Bob odłożył konewkę. – Ja też pomogę! Im więcej nas, tym łatwiej znaleźć.
Szukali pod krzakami, za huśtawką, a nawet w budzie dla psa. Nagle Bob krzyknął: – Znalazłem! Leżał pod starym liściem. Miluś podbiegł i uściskał kamyk. – Dziękuję wam! – zawołał. – Bez was nie dałbym rady. A wiecie co? Chcę się z wami podzielić. Wyciągnął z kieszeni drugi, mniejszy kamyk, który też był piękny i błyszczący. – Dla ciebie, Różiu, a dla ciebie, Bob, dam mojego pluszowego banana.
Rózia i Bob spojrzeli na siebie zdziwieni. – Naprawdę? To twoje ulubione rzeczy! – powiedziała Rózia. – Tak – odparł Miluś z uśmiechem. – Dzielenie się sprawia, że wszyscy są szczęśliwi, a ja czuję się wtedy jeszcze lepiej niż gdybym miał wszystkie kamyki świata.
Przez resztę dnia grali razem w chowanego, a wieczorem usiedli na łące, patrząc jak niebo robi się różowe i pomarańczowe. Miluś trzymał swój kamyk, Rózia rysowała w powietrzu banany, a Bob opowiadał śmieszną historię o tym, jak kiedyś pomylił konewkę z czajnikiem.
Gdy zrobiło się ciemno, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy, Miluś ziewnął szeroko. – Czas spać – powiedział cicho. Rózia i Bob przytulili go na dobranoc. Miluś położył się do łóżka, a pod poduszką schował swój kamyk. W pokoju zapanowała cisza, tylko przez okno wpadało miękkie światło księżyca. Miluś zamknął oczy i pomyślał: „Dzielenie się z przyjaciółmi to najlepsza zabawa na świecie”. I tak zasnął spokojnie, marząc o żółtych gwiazdach i bananowych chmurach.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się z innymi daje radość większą niż posiadanie wszystkiego dla siebie.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka? (O minionku Milusiu, który zgubił kamyk i z pomocą przyjaciół go znalazł)
- 2Czego nauczył się Miluś? (Że dzielenie się z innymi sprawia radość)
- 3Jak Miluś podziękował przyjaciołom? (Dał Rózi mały kamyk, a Bobowi pluszowego banana)
O bajce „Kłopoty Minionka Milusia"
Bajka o minionkach po polsku dla 4 latka to ciepła opowieść o przyjaźni i pomaganiu. Przeczytasz ją w 4 minuty, a dziecko pozna wartość dzielenia się z innymi.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi daje radość większą niż posiadanie wszystkiego dla siebie.