Bajka o Mikołaju, który zgubił prezenty
Poznajcie Mikołaja, który gubi prezenty i uczy się, że najważniejsza jest dobroć, a nie perfekcja.
Bajka o Mikołaju, który zgubił prezenty
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Dawno, dawno temu, w małej wiosce otulonej śniegiem, mieszkał Mikołaj. Nie był to jednak żaden święty ani czarodziej – zwyczajny, siwy staruszek, który co roku przed Gwiazdką szykował prezenty dla wszystkich dzieci w okolicy. Miał czerwony kubrak, długą brodę i wielkie, dobre serce.
W tym roku Mikołaj przygotował wyjątkowe upominki: drewniane koniki dla chłopców, laleczki z szmatek dla dziewczynek, a dla małego Jasia – glinianego ptaszka, który gwizdał jak prawdziwy słowik. Wszystko pięknie zapakował w kolorowy papier i włożył do wielkiego worka.
Wigilijnego wieczoru Mikołaj wyruszył saniami. Śnieg skrzypiał pod płozami, a gwiazdy świeciły jasno. Nagle na zakręcie sanki podskoczyły na kamieniu – worek się otworzył i wszystkie prezenty wysypały się w zaspę śnieżną. Mikołaj tego nie zauważył i pojechał dalej.
Kiedy dotarł do pierwszego domu, sięgnął do worka – a tam pusto! Zamarł z przerażenia. Jak teraz da dzieciom prezenty? Usiadł na sankach i ukrył twarz w dłoniach. Był tak zmartwiony, że nie słyszał, jak z pobliskiego lasu wyszły zwierzęta: wiewiórka, sowa i zając.
Wiewiórka zapytała: – Mikołaju, czemu płaczesz? Staruszek opowiedział o zgubionych prezentach. Zwierzęta spojrzały po sobie. – My ci pomożemy – powiedziała sowa. – Wiemy, gdzie spadły. Szybko pobiegły do lasu i pozbierały wszystkie paczki. Wiewiórka wniosła je na drzewo, a zając ułożył w worku.
Mikołaj odzyskał nadzieję. Podziękował zwierzętom i pojechał dalej. Każdemu dziecku wręczył prezent, a one uśmiechały się radośnie. Najbardziej ucieszył się mały Jaś, który dostał glinianego ptaszka. Gwizdnął, a ptaszek zaśpiewał – wszystkie dzieci zaczęły tańczyć.
Gdy Mikołaj wrócił do domu, był zmęczony, ale szczęśliwy. Zrozumiał, że nie trzeba być doskonałym. Ważne, by mieć przyjaciół, którzy pomogą, gdy coś się nie uda. A zwierzęta dostały od niego po kawałku piernika – za dobre serce.
Tej nocy Mikołaj usiadł przy kominku, popatrzył w niebo i szepnął: – Dziękuję. Potem zamknął oczy i zasnął spokojnie. Na dworze sypał śnieg, a gwiazdy migotały jak małe światełka – każda niosła życzenie, by wszystkie dzieci na świecie były szczęśliwe. Dobranoc, Mikołaju. Dobranoc, dzieci.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie martw się, gdy coś pójdzie nie tak – przyjaciele zawsze ci pomogą.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka? – O Mikołaju, który zgubił prezenty i jak mu pomogły zwierzęta.
- 2O czym była bajka? – O tym, że warto mieć przyjaciół i że błędy można naprawić.
- 3O czym była bajka? – O radości z dawania prezentów i o tym, że nie trzeba być idealnym.
O bajce „Bajka o Mikołaju, który zgubił prezenty"
Bajka o Mikołaju po polsku dla 7-latka to ciepła opowieść o odpowiedzialności i pomaganiu innym. Przeczytasz ją w 4 minuty, a dziecko nauczy się, że błędy można naprawić z pomocą przyjaciół.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Nie martw się, gdy coś pójdzie nie tak – przyjaciele zawsze ci pomogą.